Hej
jakiś czas temu pytałem was o rady co do wykonania biurka (o tu macie linka do wątku)
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/biurko-pytaniarady/msg69678/#msg69678Biurko miałem robić na dniach od zadania pytania ale przez takie pierdoły jak matura musiałem to odłożyć na później

.
Teraz mam czas to mogę się zająć rzeczami naprawdę ważnymi

.
A więc z głównych założeń nie zmieniło się nic poza tym że nogi zamiast sosny są z brzozy a na froncie szuflady będzie sama sklejka zamiast dębu.
Materiał na nogi miał około 80mm więc musiałem ciąć na dwa razy bo pilarka ręczna ma za małą tarczę,
następnie struganie dwóch płaszczyzn na wyrówniarce, odcinanie 10mm na pilarce stołowej i struganie na 61mm każdej nogi na grubościówce. Następnie wyciąłem wszystkie elementy ze sklejki i prowadnice szuflad.
Dużą zagwozdkę miałem jak zrobić te nieszczęsne nogi. Uznałem że zrobienie swojego rodzaju sanek będzie najlepszym wyjściem, wiem że dość gruby materiał (i sanki są dość ciężkie) ale używałem do zrobienia nich odpadów.
Myślałem że trzeba będzie podkładać kliny po obcięciu dwóch boków, ale okazało się że ten kawałek sklejki po mocnym dokręceniu nakrętek trzyma tak mocno że nie ma sensu nic podkładać. Po nabraniu wprawy cięcie jednej nogi zajmowało około 10minut.
Następnie szlifowanie i duuużo więcej szlifowania. Nogi z blatem połączone są na kołki 10mm, po 4 kołki na nogę oraz blachami (po 2 na nogę) Wybrałem taką opcję ponieważ nie czułem się pewnie łączyć na kołki tych wzmocnień z nogami przy użyciu tych najtańszych znaczników.Blachy zrobione są z kątownika stalowego 20x20 ze ściętym jednym bokiem.
Sorki za jakość zdjęć niedługo postaram się wrzucić lepsze no i wrzucę jak wygląda po pomalowaniu bo na razie schnie.
A i brzoza ma lekką siniznę i grzyba ale, no cóż bywa
