Hej Froger Zdecydowanie mimośrodową. Uniwersalna, skrzynki po jabłkach zrobisz bez problemu a na późniejsze projekty też da rady. Deltą dojedziesz w narożniki a resztę mimośrodową. Ja sam kupiłem najpierw oscylacyjną i się nią męczyłem, dopiero po jakimś czasie mimośrodową - przy szlifowaniu jakichkolwiek powierzchni płaskich sprawdza się dla mnie dużo lepiej.Co do konkretnej maszyny - ja kupiłem czerwonego meeca z Juli i daje rade. Co prawda trochę słaba ale na początek się nadaje.
W Juli została tylko taka:https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/szlifierki/elektryczne-szlifierki-oscylacyjne/szlifierka-mimosrodowa-010094/
A ja też był dziś w Juli i zakupił sobie coś na urodziny i zapłacił kartą żony
No i super. To czekamy na zdjęcia z prac w odpowiednim wątku .
Szlifowanie = pył. Czy masz odkurzacz warsztatowy i maskę/półmaskę na twarz? Dbaj o zdrowie