To, że najlepiej to każdy wie. Zimą ok. bo płytki są grzane ale latem? Mnie i mojej żonie "wydaje się", że są po prostu zimne (jak to się mówi "ciągną") - nie chcemy płytek (i co z tego, że najlepsze na podłogówkę?). Poza tym moja ślubna narzeka na stawy więc będzie deska warstwowa klejona.
Można nie kleić tylko, że powietrze między posadzką a deską działa jak dodatkowy izolator i wtedy temp. podłogówki najprawdopodobniej będzie przynajmniej o 1 - 2 stopnie wyższa. Podobnie na tych bajeranckich piankach. Żeby było porządnie i na lata powinno być przyklejone. Wtedy deska jest najbliżej posadzki a i dodatkowo klej będzie "usiłował" przeciwdziałać pracowaniu drewna. Stąd ważna jest jakość wszystkich komponentów jak i płaskość samej posadzki (coby nie równać jej klejem który jednak gorzej przewodzi ciepło od wylewki a poza tym klej najlepiej trzyma gdy go "ni ma" i inne takie tam

).
Ponieważ deski pasowałoby przykleić to nie ma co oszczędzać na ich jakości i twardości oraz grubości warstwy licowej. Grube lico da się wycyklinować przynajmniej raz. Twarde nie będzie się szybko ścierać. My raczej na 99% zdecydowani jesteśmy na jatobę - jest w cholerę twarda i ma śliczny kolor

Minusem jest cena
