Cześć!
Nazywam się Ewelina i amatorsko na własny użytek składam meble z laminowanych płyt. Mój park maszynowy to wiertarki, wyżynarki, wkrętarki i inna drobnica ojca, jestem tym sortem ludzi co zamawiają pocięte i oklejone formatki, a potem je tylko łączą.
Razem z moim ojcem tworzyłam mało wymagające projekty, szału nie ma, ale sprawiało mi to zawsze przyjemnośc. Mam gorącą nadzieje, że znajdą się na forum ludzie, którzy bedą chcieli podzielić się swoją wiedzą. Zdaje sobie sprawę, że większość tutaj forumowiczów zajmuje się "prawdziwą" stolarką w drewnie, a nie wiórach, ale może ktoś coś podpowie

.