06 Maja 2026, 07:20:30 czas Polski

Autor Wątek: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D  (Przeczytany 2762 razy)

Offline Patryk1008

Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« dnia: 13 Czerwca 2016, 21:56:39 czas Polski »
Witam.

    Tak jak wspominałem czas zrobić "stolik kawowy" dla żony. Z racji że nie jestem zbyt doświadczony i ze względu na 8 miesięcznego syna stół ma być dość prosty i w założeniu ma składać się tylko z 4 nóg i blatu o wymiarach 100x60x2 cm. . Brak standardowej półki pod blatem jest  na wymuszony tym że młody wspina się po wszystkim na czym może postawić nogę:D Postanowiłem że zrobię go z klejonki bukowej (Kupnej niestety), ponieważ w garażu walało się kilka kawałków na nogi i szkoda ich nie wykorzystać. Jestem na etapie tworzenia nóg. Chce je zeszlifować na okrągło ze względu na kanty które młodemu już nie jednego guza nabiły. Wykończyć go mam zamiar lakierem,aczkolwiek jeszcze nie wiem czy w kolorze, czy bezbarwny.Jak zapewne widzicie na zdjęciach powstały mi na narożnikach szpary(Zakładam że to błąd nowicjusza związany ze złą tarczą i błędnym sklejeniem, bądź wyszlifowaniem) które nie były w planie:D. Wzmocniłem je (Tak przynajmniej mnie się wydaję :D) metalowymi kątownikami i mam nadzieje że się nie rozjadą:D.Zdaję sobie sprawę że pracy przy nich jeszcze sporo,ale nie od razu Rzym zbudowano. To chyba tyle z informacji,a teraz proszę o wszelkie pomocne rady i ewentualną krytykę (Miejcie na uwadze iż jestem początkujący i nie bijcie zbyt mocno:D). Czy owe szpary w narożnikach wypełni lakier, czy muszę je czymś uzupełnić (Ewentualnie co polecacie). Czy wystarczy nogi z blatem połączyć kołkami i klejem czy dla pewności lepiej dorzucić jeszcze kątowniki?

Offline tomideri

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Czerwca 2016, 23:48:28 czas Polski »
Fajny pomysł!
Ja bym przykręcił (przykleił) od spodu blatu we właściwych miejscach prostokątne kawałki materiału o rozmiarze tego "wewnętrznego otworu" w nogach. Wtedy gotowe nogi "nadziejesz" na te wystające elementy. Myślę, że wystarczy to wtedy skleić, ale jeśli zrobisz to na ciasno, i dość duże, to może i bez klejenia wystarczy, a zawsze będziesz mógł stolik rozebrać np w celu przeniesienia w inne miejsce. Ewentualnie zamiast kleju jakieś wkręty...

Offline Patryk1008

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Czerwca 2016, 20:31:01 czas Polski »
Witam.

     Stolika ciąg dalszy:D Tak więc mam już blat wyszlifowany i nogi prawię gotowe:D Muszę jeszcze przyciąć nogi na równą długość bo różnią się minimalnie:/ Jak widać na załączonych obrazkach powstały szczeliny o których wspominałem wcześniej. Większa część wypełniła się klejem i jest gładka,aczkolwiek efekt wciąż nie jest zadowalający. A miejsca zaznaczone na czerwono to ubytek który powstał przy szlifowaniu i szpara która nie została wypełniona klejem:/Chciałbym trochę ten stół przyciemnić i polakierować (zależy mi na gładkiej powierzchni i wytrzymałości ). I znowu wszechobecne pytania:) Czy może mi ktoś polecić środek którym mógłbym wykończyć mebel? Czytałem o różnych środkach typu woski, oleje, lakierobejce,czy  lakier poliuretanowy,ale nie ukrywam że mam mętlik od zbyt wielkiej ilości tego wszystkiego. A co do szpar to czy uzupełnienie tych ubytków klejem to dobry pomysł( akurat mam klej pod ręką:D). Czy zafarbuje się tak jak drewno, czy może będzie to dość widoczne i odradzacie ten pomysł?

Offline SpecPiotr

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Czerwca 2016, 21:11:57 czas Polski »
Moze sie myle ale wydaje mi sie, ze to przez te metalowe katowniki zrobil Ci sie paszczak. Nie maja one kata prostego tylko minimalnie mniej i wkretami dociagnales. Do wykonania nogi i umocnienia jej (choc nie widze potrzeby) od podstawy i w srodku wstawilbym kwadrat drewniany o rozmiarze wlasnie otworu i wtedy skleil wszystko razem
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Krzysiek_Ełk

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Czerwca 2016, 21:38:03 czas Polski »

Offline profes12

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Czerwca 2016, 21:51:24 czas Polski »
Witaj, tak jak napisano ubytki uzupełnij szpachlą do drewna, natomiast myślę że uniknąłbyś problemów ze szparą na rogu, gdybyś nie ukosował obu elementów nogi, tylko skleił jako połączenie ścienne wzdłużne, ja to nazywam "L", skoro i tak zaokrąglasz narożnik uzyskałbyś lepszy efekt i prostsze klejenie. Na jednym ze zdjęć (jako że klejonka jest z klepki) widać na narożniku że składa się z dwóch różnych partii tzw. przesunięcie klepki, mam nadzieję że wiesz o czy mówię. Pozdrawiam.

Offline Patryk1008

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Czerwca 2016, 09:26:33 czas Polski »
Na jednym ze zdjęć (jako że klejonka jest z klepki) widać na narożniku że składa się z dwóch różnych partii tzw. przesunięcie klepki, mam nadzieję że wiesz o czy mówię.
Wiem co oznacza że klejonka jest z klepki,ale niestety mimo  poszukiwań w Google nie mam pojęcia co oznacza "przesunięcie klepki " i jak to się ma do właściwości materiału. Mógłbyś wytłumaczyć (teorii nigdy za wiele )?;)
Co do połączenia nóg to bije się w pierś i faktycznie mogłem zrobić to lepiej i łatwiej(pewnie bym nawet szpachlu nie potrzebował),ale się podpaliłem i w pośpiechu przekombinowałem,a szwagier zawsze powtarzał że pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł;D następnym razem wszystko przemyśle dwa razy ;)
Dzięki za wszelką pomoc i pozdrawiam;)

Offline profes12

Odp: Moje małe prace do oceny i ewentualnej poprawki:D
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Czerwca 2016, 18:52:15 czas Polski »
Wyjaśniam, do tej pory spotykałem się z klejonką z pełnych listew "lity" tzn. poszczególne listwy klejonki nie były łączone po długości, lecz z jednego kawałka drewna na całej długości; lub z klejonką z klepki nazywana też "avangard" tutaj krótkie kawałki drewna łączone są po długości (zazwyczaj mikrowczepy)  i dopiero później sklejane w cały blat.
Przesunięcie klepki o którym pisałem obrazuje zdjęcie DSC01776 - lewa noga na samym łączeniu narożnym widać jak klepki z lewej strony mijają się z klepkami z prawej strony nogi, ot i tyle. Uczymy się cały czas, jestem otwarty na wiedzę i błędy innych, w końcu nie trzeba się uczyć tylko na własnych. Pozdrawiam.