Uzywalem samego wiertla, bez przedluzki. Wiertlo faktycznie idzie jak szatan, ale jest pewien problem: 'sruba' na przodzie wiertla bardzo mocno wciaga wiertlo. Idzie prawie samo do przodu, tylko wiertarke trzeba trzymac, zeby jej w osi wiercenia nie krecilo. Dla malych srednic wiercenia to nie problem. Ja mialem wiertlo 16mm. Wiercilem w okraglakach 10cm srednicy. Dwa razy wiertlo mi sie zatrzymalo w srodku materialu, bezpiecznik wywalilo, wiertarka nawinela kabel na siebie po tym jak mi ja z reki wyrwalo. Musialem sie przesiasc na zwykle wiertla do drewna. Troche wolniej szlo, ale mialem pelna kontrole nad wierceniem.
Ogolnie do malych srednic albo do niezbyt duzych glebokosci wiercenia polecam te wiertla, do glebokich wiercen juz nie.