Rozglądałeś się za samoróbkami?
Czemu w zasadzie inwalidą?
Samoróbki odpadają nie mam zaufania do takich pojazdów.
Jestem inwalidą mam guza mózgu .
Otwierano mi głowę 4 razy
4 lata temu jeden gość "lekarz , doktor" powiedział ze jest moim kolegą i mi pomorze wrócić do zdrowia.
I tak mnie załatwił ze wylądowałem na wózku inwalidzkim , ale zanim trafiłem na wózek wiele miesięcy bylem warzywem ... bez pisania szczegółów jestem z dala od szpitali od 2 lat i czuję się dużo lepiej...medycyna naturalna.
Jestem strasznie slaby i chodzenie bardzo szybko mnie meczy...a dzień przed tym wszystkim byłem w warsztacie na stolarni w pracy.
Nie potrafię otrzymać ciała w pionie nawet przez chwile ... uszkodzony błędnik.
Mam jedno ucho całkowicie głuche... nie słyszę na jedno ucho nic.
Mam cały czas podwójne widzenie.
Jedno oko mam hiper-delikatne ... nie łzawi w nocy samo się otwiera itd.
Nie potrafię podskoczyć,biegać,stanąć na jednej nodze i takie tam...
Jeszcze dużo by pisać , ale to takie chyba ważniejsze.
Dlatego jeżdżę pojazdem trójkołowym ... to moje nogi i wtedy mam odrobinę wolności.
Moje zachowanie i wygląd jak chodzę przypomina bardzo ,bardzo pijanego faceta.
Ale powiem wam wszystkim nie poddaje się i chcę żyć.
Mam troje dzieci i żonę w 7 miesiącu ciąży...będzie większe 500+

A ten daszek to chciałbym mieć nad głową w razie nagłego deszczu.
Jak ktoś chce coś wiedzieć więcej o mnie to piszcie naprawdę chętnie odpisze.