03 Maja 2026, 04:15:13 czas Polski

Autor Wątek: Robale w pracowni  (Przeczytany 3142 razy)

Offline Bobiszcz

Robale w pracowni
« dnia: 28 Czerwca 2016, 09:32:23 czas Polski »
Parę dni temu wróciłem do domu po tygodniu nieobecności. W pracowni na podłodze zobaczyłem na podłodze czarne punkty i pomyślałem że myszy. Jednak kiedy się przyjrzałem zobaczyłem, że to jakieś robale.
Czy ich obecność w pobliżu drewna może nie być przypadkowa?? Ktoś rozpoznaje co to za dziadostwo? Zeżre mi pracownie?! :D

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Czerwca 2016, 11:10:21 czas Polski »
mrówki latające-  ;)

Offline Bobiszcz

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Czerwca 2016, 11:35:40 czas Polski »
Serio? To co one takie nielatające? :D

Offline Henry

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Czerwca 2016, 14:41:25 czas Polski »
Przecież widać że to jakiś żuczek a nie mrówka. Ale nie widać dokładniej czy to kołatek czy coś innego.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Czerwca 2016, 15:09:54 czas Polski »
takie nielatające?[/quote

one mało latają  i się  wyroiły - gdzieś jest gniazdo
Jest niemożliwe byś miał tak dużo drewnojadów , które zasadniczo nie lubią  spacerów

Offline Bobiszcz

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Czerwca 2016, 16:48:39 czas Polski »
Zasadniczo, to one się wcale nie ruszają. Jak je wziąłem na kartkę żeby zrobić zdjęcie, to widać że nogami machają, ale leżą w tym samym miejscu. Mogłem przynieść z jakiś kawałkiem drewna.
Przecież widać że to jakiś żuczek a nie mrówka. Ale nie widać dokładniej czy to kołatek czy coś innego.

A jak spróbuję zrobić wyraźniejsze zdjęcie to rozpoznasz? :)

Offline Henry

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Czerwca 2016, 17:53:08 czas Polski »
Spróbujemy - na pewno będzie łatwiej. Szczególnie jak dodasz jakiś kawałek linijki dla skali.

Offline Bobiszcz

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Czerwca 2016, 21:22:15 czas Polski »
Eeeh, poodkurzałem je :D
Jak pojawią się znowu, to się odezwę. Dzięki za chęci ;)

Klo

  • Gość
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Czerwca 2016, 22:27:07 czas Polski »
Wyciągnij z worka. ;D

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Czerwca 2016, 22:30:10 czas Polski »
Wyciągnij, wrzuć do słoika i przegłodz. Potem podziel na dwie częsci, jednej daj drewno drugiej coś biologicznego. Dowiesz się co lubią :D ;)

Klo

  • Gość
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Czerwca 2016, 22:55:37 czas Polski »
drewno drugiej coś biologicznego. Dowiesz się co lubią
Już znam odpowiedź:
lubią biologiczne. ;D ;D ;D

Offline drewniany

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Lipca 2016, 21:38:13 czas Polski »
Jeśli ma prążkowany pancerzyk, to najprędzej kołatek domowy. Ale na zdjęciu trudno powiedzieć. Można truć Raidem czerwonym (na owady biegające chyba) albo Starym poczciwym hylotoxem:)

Offline Bobiszcz

Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Lipca 2016, 10:26:13 czas Polski »
Wybrałem odkurzacz, na razie ich nie widać ;)

Offline tobaniak

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Ocena +0/-0
  • Pozdrawiam Tomek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Lipca 2016, 22:47:36 czas Polski »
To szybko się uporałeś z problemem.Mój warsztat zaatakowały muchówki . Nie wiem z czego one żyją bo nie mam w żadnych "biologicznych" odpadków w warsztacie.
Najgorsze jest to że jak tylko otworzę sobie wieczorem piwko to całymi stadami się bestie pchają do puszki ???
Wiadomo że najprościej byłoby nie pić ale ta opcja mało mi się podoba ;D
« Ostatnia zmiana: 03 Lipca 2016, 22:49:55 czas Polski wysłana przez tobaniak »
Pozdrawiam Tomek

mily68

  • Gość
Odp: Robale w pracowni
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Lipca 2016, 23:07:32 czas Polski »
Nie no chłopie nie jeść można nawet dość długo ale nie pić? ;D