Kiedyś robiliśmy remont i szafę (szer. 400mm, gł. 350mm, wys. 2000mm, dźwiczki z płyty meblowej do której przyklejone było lustro) wystawiłem do salonu. Syn 2 letni oczywiście musiał otworzyć dźwiczki i cała szafa poleciała na niego, usłyszeliśmy huk i wołanie na pomoc. Na szczęście szafa się otworzyła i syn znalazł się w środku szafy jak się przewróciła więc nic mu się nie stało a w parkiecie jesionowym dziura 10mm od rogu szafy. Od tego czasu też przykręcam regały do ścian.