Dodam jeszcze, że gdy dechy spokojnie bedą sobie leżały w DOBRYM sztaplu, ty kolego zbuduj swój park maszynowy i wtedy się baw.
Po co sprzedawać, jak za jakiś czas możesz chcieć, a dąb to dąb.
Przyjedzie Ci kupiec i bedzie narzekał, a to było źle sztaplowane, a to przebarwienia się pojawiają, a to grzyb, a to popękane i zanim się obejrzysz, to tak zejdzie z ceny, że Ci się nie opłaci.
Nawet nie wiedziałem, że takie plecione to plandeki. Myslałem, że taka lita się rozleciała.