Da się wyprostować to na papierach ściernych na płaskim kamieniu (ja mam odpad z zakładu kamieniarskiego) ale trzeba się uzbroić w cierpliwość.
Papier 120 na morko i 240 na morko.
Mój sposób to podłożenie cienkiego liniału (1 mm lub mniej) na krawęci papieru ściernego.
Liniał ma być minimalnie grubszy od papieru. Szlifujemy smigając strugiem jedną krawędzią po liniale a drugą po papierze. Tak wyprowadzam kąt przez jakiś czas ( co chwile sprawdzam na kątomierzu czy idę w dobrą stronę). Jak już mam mniej więcej stopę/skrzydełko prostopadłe to stopę normalnie przeszlifuję papierem 240 tak by była cała równomiernie zeszlifowana, oczywiście po tym sprawdzam czy kąt nie uciekł, jak uciekł to powrót do opcji z liniałem podłożonym.
Nie jestem specem, jeden strug - starą 4kę stanleya tak wyszlifowałem, miałem o tyle łatwo, że skrzydełka były idelanie równolegle do siebie jedynie stopa minimalnie "nieprostopadła"