No to kolejne prace posunęły się do przodu.
Pokrywanie lazurą zakończone - 2 warstwy "przedzielone" matowaniem papierem 180.
Dzisiaj zacząłem klejenie. Rano było oparcie. Poszło gładko i sprawnie. Wieczorem zabrałem się za nogi. I to nie poszlo gladko

Niestety zaliczyłem małą wtopę i przy montażu podłokietników odkryłem, że otwory pod kołki są za płytkie i pozostawała szpara na ok 2-3mm. Musiałem rozbić sklejone połączenia, obciąć kołki i skleić ponownie. Teraz przez noc będzie się kleiło. Plan na jutro to montaż nóg z oparciem i belką przednia pod siedziskiem. Też zamierzam zrobić wszystko na kołki, bez wkrętów.
Przy okazji połączeń to podliczyłem, że dzięki zastosowaniu czopów i klejenia na oparciu i nogach wyeliminowałem 68 wkrętów

!
Oczywiście zapraszam do komentarzy.