25 Kwietnia 2026, 05:43:40 czas Polski

Autor Wątek: Wózek na drewno  (Przeczytany 2001 razy)

Offline msx2

Wózek na drewno
« dnia: 11 Lipca 2016, 12:27:42 czas Polski »
Lekkich porządków nadszedł czas... dość długo podłogę garażu zajmowała mi paleta ze sklejką, kilka arkuszy opartych o ścianę i różne inne większe i mniejsze kawałki drewna. Było to uciążliwe na dłuższą metę, bo a) zajmowało "dość dużo" miejsca, b) blokowało przejście i dostęp do niektórych miejsc w garażu. W głowie miałem, że kiedyś ktoś na YouTube pokazywał build fajnego wózka na drewno, i odnalazłem tenże film -
Steve'a Ramsey'a.

W związku z ilościami, wielkościami i innymi czynnikami postanowiłem zrobić trochę większą wersję - w końcu lepiej mieć za dużo miejsca niż za mało ;), a do pustych nawet przegródek można powrzucać te wszystkie "przydasię", które zostały z innych projektów a które obecnie składuję w wiaderkach/pudełkach/gdziekolwiek.
Tak więc podstawowe różnice poniżej.

SteveJa
Podstawa48"x30" (~121x76 cm)180x100 cm
Wysokość48" (~121 cm)150 cm
Kółka46 (10 cm średnicy) + wzmocnienie podstawy na środku
Sklejka3/4" (19 mm)- 18mm (podziałki pionowe, front, wzmocnienie podstawy)
- 15mm (... cała reszta)

I kilka zdjęć z procesu:



"Listwa" prowadząca do pilarki bardzo się przydała jako zderzak do frezowania krótszych odcinków. Do dłuższych jako zderzak używałem poziomicy aluminiowej wzmocnionej na środku kawałkiem sklejki mocowanym po drugiej stronie (coś w tych klimatach:
=49s). Krótkie rowki były robione na 2 przejazdy, dłuższe na 3. Ale żeby zbyt ładnie i kolorowo nie było, w dwóch miejscach na długich rowkach frezarka lekko ze mną powalczyła i zjechała kawałek niżej (na szczęście przy frezowaniu na 2 mm a nie na 7 mm).





Lekkie szlifowanie było potrzebne, bo wyszło, że sklejka 15mm miała w rzeczywistości 15,24 i nie pasowała w rowek po frezie 15mm :o





Pierwszy element był docinany na pilarce taśmowej a następnie szlifowany "na wymiar". Pozostałe cztery były z lekkim nadmiarem docinane na taśmówce, a do wyrównania wszystkich po kolei posłużyła frezarka.



Podziałki zostały wklejone i wzmocnione wkrętami.





Niestety to jest ostatni etap, który mi się wczoraj udało osiągnąć... Tak więc brakuje jeszcze półek, frontu i podparcia dla pełnowymiarowych arkuszy.



Wózek w akcji...



Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że żeby zmieścić wózek do garażu musiałem go załadować mniejszymi formatkami sklejki... a żeby go skończyć będę musiał go ponownie rozładować. :'(

Przy następnej robocie obejmującej duże arkusze sklejki będę musiał zainwestować w murzyna do pomocy... Tym razem wszystko pomagał mi przenosić sąsiad, ale nie zawsze był pod ręką, a w pojedynkę było to moooocno uciążliwe. Dziś kręgosłup daje mi o sobie znać dość mocno :)

Rozważam jeszcze zamontowanie dwóch dodatkowych kółek w punktach przecięcia przekątnych "czwórek". Po załadowaniu tego, co jest na ostatnim zdjęciu nic się nigdzie nie uginało, nie zagłębiało ani nic złego się nie działo, no ale... Co myślicie?

Offline przemoprzem

Odp: Wózek na drewno
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Lipca 2016, 19:48:19 czas Polski »
Mam coś podobnego, ale na podwoziu z palety. Daj coś od spodu prostopadle to tej podłogi bo będzie ci się do wyginać/zapadać. U mnie paletę wygięło, musiałem dać między deski deskę "na sztorc".

Im gorsza podłoga w warsztacie tym większe kółka :)

Offline msx2

Odp: Wózek na drewno
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Sierpnia 2016, 16:11:56 czas Polski »
Przyszedł czas na mały update tematu - "projekt wózek" uznaję za skończony. Dwa ostatnie zdjęcia poniżej.

Dodałem jeszcze dwa kółka na środku. W sumie całość stoi teraz na 8 kółkach o średnicy 100mm. Planuję dodać jeszcze 3 - na krótsze boki na środku i w centralnym punkcie. Nie jest to potrzebne przy obecnym obciążeniu, bo całość stoi już 24h i brak jakichkolwiek oznak przeciążenia na kołach, ale tak na wszelki wypadek... wolę, żeby mi się to nie zapadło za miesiąc :)

Co do sklejki pod kątem - do wyboru było cięcie pilarką ręczną lub frezowanie rowka pod kątem (uchwyt kątowy do Bosch'a GKF 600 to bardzo fajna sprawa)... wybrałem drugą opcję i wyszło całkiem zacnie. Rowek pod kątem 6 stopni po kilku testach na mniejszych kawałkach sklejki i pasowaniem kąta - bez praktycznie żadnej zabawy z dużym arkuszem. Samemu strasznie ciężko operować na tak dużym arkuszu...





No i finisz.


Nie przejmuję się zbytnio widocznością wkrętów i tym, że nie są w równych odstępach - niestety pokończyły się długie wkręty i musiałem wkręcać, co miałem mając rozwaloną na podjeździe połowę warsztatu :)