witam ponownie szanowne grono forumowiczów.
Czas leci ale też są postepy

Jakiś już czas temu wykonałem komodę do szafy. Praca z tych lekkich i przyjemnych bo i wymiar mały. Jedyne co nastręczyło mi problemów to wpuszczane uchwyty... Otwory pod nie robiłem frezemami puszkowymi i dłutem. Najpierw 20mm wierciłem koło siebie potem rozwiercałem 35mm a na koniec dłuto do końcowego wyrównania. Niestety w jednym froncie frez mi wyskoczył i porysował front, nie pomogło nawet kilkukrotne oklejenie całości niebieską taśmą malarską. Trudno, będzie trzeba zrobić go raz jeszcze. Ale muszę poprosić tatę żeby przywiózł mi frezarkę , będzie chyba łatwiej i bezpieczniej.
A teraz co do szafy...
Pomierzyłem, wyliczyłem i zawiozłem do wyceny. Jak się okazało, w stolarni mają lustra o systemach nie drzwi nie mówiąc. Z głupia poprosiłem o wycenę z drzwiami okutymi przez nich. Całość mojej 150cm szafy została wyceniona na ~1250zł razem z drzwiami okutymi już w stolarni gotowymi do założenia. Jako że chciałem się zmieścić w 1500zł na gotowo a komoda kosztowała jakieś 200zł długo się nie zastanawiałem i zamówiłem całość na miejscu.
Trochę półśrodek bo chciałem to robić sam, ale jest to bezpieczniejsza opcja niż bieganie z taflą lustra na wąskiej klatce schodowej i składanie tego w mieszkaniu.
Szafę będę składał w poniedziałek/wtorek. Postaram się zrobić jakieś zdjęcia

I jeszcze pytanie techniczne, moja dziwczyna chce żeby w szafie były plecy. Hdf 3mm zamówiony, pytanie na jakich kątownikach to przykręcać? Zwykłe meblowe? No i na jakich wkrętach? Wkręty do drewna chyba odpadają. Najchętniach przybiłbym je gwoździami od tyłu ale wiem czy dam radę przesunać szafę na na 0,5m a potem dosunąć ją do ściany.
Pozdrawiam
Pysi