To chyba każdy tak ma.
Ojciec mój tak kiedyś robił ze pożyczał narzędzia koleżkom teraz niestety nic nie ma
Ja wole powiedzieć wprost NIE. Jeden ze znajomych się nawet oburzył kiedyś wielce ze jestem Ch...J bo mam i nie chce pożyczyć. To mu powiedziałem ze mu pożyczę jak on kupi za 2,5 k inne narzędzie i mi pożyczy na taki sam okres czasu. Powiedział ze jestem głupi bo nigdy tyle nie wyda na narzędzie a jak juz by wydał to napewno nie po to żeby pożyczać.
To mu odpowiedziałem ze skoro tak to nie powinien się dziwić mojej postawie.
Najgorsze jest to ze ludzie nie szanują sprzętu. Traktują binarnie wszystko.
Kiedyś koleś pożyczył od ojca porządną kątówkę 115mm. Używał zużytych tarcz po 250mm czyli jak się trafiło 120-150mm. Spalił ja szybko. Po czym poleciał do sklepu i kupił najtańsza jaka była i przyszedł oddać ojcu. Powiedział ze tamta była juz stara a on odkupił nowa wiec nie problem. A ze tańsza ale nowa to nie problem bo tamta była stara juz.
Po tej akcji powiedziałem ze tego błędu nie powtórzę. I się zawziąłem. Nie mam to kupuje a nie pożyczam. I tego samego wymagam od innych.
A jak juz dojdzie do tego ze ktoś dłużej korzysta np u mnie pod moim okiem to płaci amortyzację sprzętu w jakiejś umówionej wcześniej wartości.
Niestety wszystko się zużywa wiec za zużycie trzeba płacić.