ja szykowałem się do kupna zgłębiarki Boscha ale...wchodzę ostatnio do Lidla po śniadanko a tam zgłębiarki po 299,00 PLN. Ostatnie 3 szt. Jedną wziąłem bo w tej cenie chyba grzech nie brać. Drugą szybko przytulił kolega z biura, a trzecia.. jak ojciec usłyszał to.... musiałem jechać po trzecią.
Swoją rozcinałem już wczoraj dębinę i idzie ok. Co do szyn to faktycznie jak piszą inni troszkę badziewie. Chodzi o śruby w elemencie łączącym. Jak się skręci to na stronie "ślizgu" widać, że wypychają "amelinium" w górę i w tym miejscu już mi wadzi zgłębiarka o szynę i nie idzie płynnie. Albo taka wada rozwiązania, albo mam za dużo pary w łapach i za mocno skręciłem szyny łącznikiem.
Z góry jednak zakładałem, że do pilarki dokupię szyny festoola więc jakoś się tym nie przejąłem specjalnie. Tym bardziej, że ten przypadek znalazłem opisany w innym miejscu w necie. Ktoś miał podobny przypadek jak ja, więc byłem na to przygotowany. Dla spokoju ducha spróbuję coś z tym jeszcze zrobić- może drobny papier ścierny pomoże ;-)