"No i koniec prowadnicy musi być wysunięty poza krawędź materiału tyle, aby zagłębiarka w dalszym ciągu się po niej przesuwała jak będziesz kończył cięcie." - jest, szyna zawsze dłuższa niż materiał.
"Technika przejazdu tez jest wazna. Jak robisz przejazd na wyciagnietej rece to w ostatnim momencie przesunac mozesz lekko szyne." - przypinam szynę na ściskach do niej przeznaczonych.
"Żeby końcówki były lepsze to podkładaj też pod szynę kawałki odpadu przy wejściu i wyjściu z materiału. Jak zagłębiarka zjeżdża z płyty to pod ciężarem odgina trochę listwę. Zdarzyło mi się spaprać cięcie kilka razy więc podkładam." - całkiem możliwe, spróbuje.
"A może płyta lekko się wygina i dociska tarczę?" - całkiem możliwe, tzn nie mdf bo jest dobrze podkładany na stole, ale sama szyna kiedy zjeżdża z mdf`u.
Ścina zawsze koniec płyty na której szyna, drugi kawałek idealny. Dobra, zaraz jadę na garaż to popróbuje, dzięki za porady
