Ukośnicę kupiłem używaną, specjalnie pod ten domek. Wcześniej włączyłem próbnie żeby sprawdzić czy działa i czy tnie, więc dzisiaj było pierwsze realn użycie. Tarcza do podostrzenia albo wymiany (ma 24 zęby).
Z plusów:
1. Ustawiony kąt trzyma. Co więcej 0 i 45 na podziałce zgrywają się mniej więcej z tymi rzeczywistymi.
2. Mocy ma dosyć. Zatrzymała mi się tylko raz na naprawdę sporym sęku i szybkim pchaniu. Cięte drewno to świerk suszony, 100x60
Z minusów:
1. Trochę strzępi. Wiem (od dzisiaj juz nie tylko teoretycznie), że Lidlowska tarcza 24 zeby do ukośnicy to dziwny wybór

brak władki zero clerance też swoje robi. Przed malowaniem przejechalem krawędzie szlifierka delta i powinno byc OK.
2. Osłona tarczy chodzi topornie. Wada modelu, można znaleźć na youtube filmik (czeski jesli dobrze pamietam) gdzie przeprowadzono tuning tego mechanizmu
3. Laser nie działa - wada tego konkretnie egzemplarza. Nie sprawdzałem jeszcze dlaczego - wymieniłem baterię i dalej nie działa. Ale chwilowo nie jest mi niezbędny.
Ogólne wnioski - jeśli chodzi o cięcie powtarzalnych kątów jest dużo szybciej niż zagłębiarką/pilarką ręczną. Jako że przede mną jeszcze więźba na daszek to tak, jestem zadowolony z ukośnicy jako narzędzia - trochę czasu dzięki niej oszczędzę.
Pytanie czy jestem zadowolony w porównaniu z Metabo/Makitą czy innym kapexem? Strasznie zadowolony, oszczędziłem kupę kasy a rżnie dobrze

A serio mówiąc - Nie wiem, nie małem droższej/lepszej. Może kiedyś pójdę w górę, a może po prostu wymienię tarczę i będe się zachwycał czystością cięcia?
Jak na razie ta jest wystarczająca do mojej ciesielki.