[quoteja bym mu proponował dorobić ręce co by obejmowały te boczne belki albo rozpostarte taki otwarte na gest "witojcie u nos" . ][/quote] dobre

Wymyślenie jak to ma być posadowione zajęło trochę minut , zwoje pod kopułą się prawie prostowały, ale mam nadzieje że będzie dobrze. Miało być nie związane na stałe z podłożem. Materiał dotarł

(szykuje się ban!) lekko po czasie. No ale co poradzisz jak nie masz swojego lasu?

Były ważniejsze zlecenia. I tak okorowanie = usuniecie kanalików po robaczkach . Pomalowanie bezbarwnym impregnatem. I znowu dupa impregnatu w połowie malowania brakło

. Domalujem jutro .