03 Lipca 2026, 03:10:11 czas Polski

Autor Wątek: Viola Leonarda da Vinci zbudowana w Krakowie  (Przeczytany 3471 razy)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Viola Leonarda da Vinci zbudowana w Krakowie
« Odpowiedź #15 dnia: 22 Listopada 2013, 13:14:24 czas Polski »
Dokładnie  tak. Myślę  że polak    ,  jako jedyny  uzyskał tak  śpiewny   dźwięk podobny  do  organów  .

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Viola Leonarda da Vinci zbudowana w Krakowie
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Listopada 2013, 22:54:51 czas Polski »
   podepnę się pod  temat
Piękny głos , ale na jakiej  zasadzie  gra?  Theremin And Electric Kantele


Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Viola Leonarda da Vinci zbudowana w Krakowie
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Grudnia 2013, 11:44:10 czas Polski »
które obracają 4 czerwone koła pokryte czymś białym ( może to takie włosie jak przy  smyczkach skrzypcowych),
Na spotkaniu urodzinowym mojego brata dowiedziałem się od jednego z gości, że "to białe", to filc pokryty specjalnym smarem. I filc i smar dostarczał właśnie ten gość.

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Viola Leonarda da Vinci zbudowana w Krakowie
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Grudnia 2013, 13:17:45 czas Polski »
Moim zdaniem zasada grania jest taka. Pedał obraca koła, które są smyczkiem, zaś naciśnięcie klawisza powoduje przysunięcie struny do koła-smyczka i wtedy powstaj dźwięk takiej wysokości, jakiej długości jest struna. Gdy nacisnę 3 klawisze, to trzy struny przybliżą się do koła-smyczka i mam akord. (Po czasie zauważyłem, że już ktoś to wcześniej odkrył). Fajny instrument dla miłośników smyczków.

Zauważcie, że klawisze są drewniane.

Ciekawe, czy dałoby się zrobić fortepian dęty. Trzeba by sztucznie stworzyć ludzkie usta dmiące w trąbkę lub puzon. Mój syn uczy się grać na waltorni - mogę z nim pogadać. W zasadzie już organy to robią, tyle że tam piszczałki działają na zasadzie fletu, nie trąbki.