23 Kwietnia 2026, 09:19:46 czas Polski

Autor Wątek: Kozłowy garaż.  (Przeczytany 277823 razy)

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #120 dnia: 15 Października 2016, 21:40:54 czas Polski »
Podłoga zagruntowana już.
Ponieważ sufit się sypie i jest kruchy również zagruntowałem i zamierzam prysnąć białą farbą. rozjaśni to trochę pomieszczenie.
ze ścianami poczekam aż kasa się uzbiera.

Czy teraz powinienem czymś pomalować podłogę czy mogę po niej jeździć autem przez zimę a na wiosnę coś z nią poczynić?

Offline marcin6391

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #121 dnia: 15 Października 2016, 22:07:16 czas Polski »
Jak gruntowales, to możesz jeździć.
Może się oczywiście troszkę powycierac, bo beton z mixokreta, jest slabszy od lanego - więcej "porów" ma

krzysiek

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #122 dnia: 15 Października 2016, 22:19:07 czas Polski »
A czemu mi tego nie pokazałeś ?

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #123 dnia: 15 Października 2016, 22:33:06 czas Polski »
Niczym tego nie maluj bo potem możesz mieć problem z płytkami.

meridox

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #124 dnia: 16 Października 2016, 12:23:17 czas Polski »
maluj maluj zawsze to zabezpieczy a później dobry grunt przed kładzeniem gresu i będzie dobrze :) teraz masz takie grunty że na olejną i stare kafle da rade położyć nowe a co zabezpieczone to zabezpieczone

kwita

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #125 dnia: 16 Października 2016, 16:59:19 czas Polski »
Dlatego jestem zdania żeby za pierwszym razem rozcieńczyć choć trochę 20% a drugim razem już nie ;)
I to jest mój przepis,nie zmuszam nikogo,może nie mam racji,ale u mnie zadziałało :P ;)
Sporo lat już działam przy remontach, płytki, instalacje wodne i elektryczne. Jedynym gruntem jaki teraz używam to Ceresit CT17. Nie jestem jego przedstawicielem ale wiem ile jest pracy i czasu aby poprawić coś, co grunt powinien zrobić a nie zrobił. Pierwszą warstwę zawsze rozcieńczam 1:1 a drugą już bez rozcieńczania. Nie należy do tanich, 10 l to około 87 zł ale jest bardzo skuteczny. jako nie liczny służy do gruntowania podłoży anhydrytowych, jednych z najtrudniejszych do układania płytek...

Offline Gerdo

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #126 dnia: 16 Października 2016, 19:31:17 czas Polski »
Gdyby uciąć dwie ostatnie cyfry z liczby Twoich postów, to Twoja wiadomość by wygladała jak reklama :d

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #127 dnia: 16 Października 2016, 21:04:28 czas Polski »
Jedynym gruntem jaki teraz używam to Ceresit CT17
Taki też kupiłem 2xpo dwa litry. Wystarczyło jeszcze na sufit i wylniałe plamy na ścianach. Rozcięczyłem 2 do 1.
Czy trza by jeszcze raz zagruntować?

kwita

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #128 dnia: 16 Października 2016, 22:26:42 czas Polski »
Zawsze gruntuję dwa razy...co do plam, jeśli to są plamy(zacieki) to żadną farbą nie zamalujesz,nawet jak będziesz malował 10 razy. Jest specjalna farba na plamy, przypomina rozcieńczoną farbę olejną, malujesz plamę, czekasz aż wyschnie i później malujesz docelowo. Sprawdzone, producenta nie pamiętam, zawsze kupuję w casto, robi to Dekoral, Śnieżka itp.

mily68

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #129 dnia: 16 Października 2016, 23:14:55 czas Polski »
Farba na zacieki. Bardzo nie lubię tym malować ze względu na konsystencję i to jak się ma pod pędzlem. Na szczęście z reguły zaplamione powierzchnie nie są duże :)

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #130 dnia: 16 Października 2016, 23:20:13 czas Polski »
Wylniale.  Miałem na myśli gdzie tynk odpadł... ;)
Mua kulpa


Offline pgrzegorz

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #131 dnia: 17 Października 2016, 08:52:35 czas Polski »
Ja właśnie też jrstem na etapie budowy garażu. Posadzka wylana z gruchy beton b25 i po zatarciu mechanicznym coś źle zrobiłem i zaczeło się ścierać bsrdzo łatwo, więc wziołem dzlifierkę i zrobiłem ala lastryko. Teraz mam zamiar pomalować farbą drogową co malują pasy. Farba chlorokauczukowa i można kupić w różnych kolorach. Cena to 330zł za wiadro 20kg czyli 23l. Ludzie to chwalą a jak się spusze to się okaże. Miałem robić żywice ale za dużo warunków trzeba spełnić a szczególnie w tym okresie odpowiednio wysuszona posadzka i  temperatura otoczenia do nakładania.

Offline seba.kl

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #132 dnia: 08 Listopada 2016, 19:37:33 czas Polski »
Kozio jak tam twój remont

Offline Skog

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #133 dnia: 08 Listopada 2016, 21:28:03 czas Polski »
Podoba mi się projekt.
Uratowałeś twarz Kozio :P - i zacząłeś remont od podłogi - a nie od dymu z komina. :)
To się też udzielę, może się przyda...

Krzyś - zawijanie szpachli na wałku to wina fatalnej jakości szpachli.
Styropian w środku ogrzewanego pomieszczenia - to grzyb w przyszłym roku na ścianie pomiędzy styropianem a wewnętrzną płaszczyzną ściany zewnętrznej. Przez styropian ciepło też przenika - spotyka się z zimną ścianą zewnętrzną niczym nie zabezpieczoną, skroplenie gdzieś musi nastąpić - takie moje skromne zdanie.

Co do propozycji - ktoś wskazał dobry kierunek - kantówki 50x50, wełna i płyty OSB/mfb.
Podpowiem i ulepszę delikatnie. Metoda z powodzeniem stosowana w adaptacji piwnic na cele mieszkalne:
Do ścian możesz zamontować w pierwszej kolejności folię drenażową - bąbelkami do ściany (tak jak przy fundamentach). Najważniejsze! -zachowujesz dystans od podłogi i od sufitu - ok. 2-3-4 cm. Na tę folię montujesz dopiero stelaż z kantówek, wełnę, płyty  - wszystko z dystansami od podłogi i sufitu. Zapewniasz sobie swobodny przepływ powietrza poza tą konstrukcją,  ściany mocne na których można zamontować szafki, półki itd.
Nawet gdy woda się skropli w czasie silnych mrozów - dajesz szansę murom na to, że wszystko przeschnie i utrzyma się w dobrym stanie.
Jeśli ściany bardzo krzywe - folię zamontować "sprytem" - np. najpierw do konstrukcji górnej (poziomej), lub pionowo rozwijać (po prostu przemyśleć i popróbować).

Ponieważ na dole będzie szpara - możesz zasłonić listwami przypodłogowymi z wyciętymi  otworami - np. 1cm od dolnej krawędzi. Nie będzie się śmieciło pod konstrukcję ściany, a przepływ powietrza będzie zachowany.

Pozdrawiam :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline krzyś48

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #134 dnia: 08 Listopada 2016, 22:09:34 czas Polski »
Krzyś - zawijanie szpachli na wałku to wina fatalnej jakości szpachli.
Styropian w środku ogrzewanego pomieszczenia - to grzyb w przyszłym roku na ścianie pomiędzy styropianem
Szpachla dobra,tylko grunt trzeba było rozrobić :) A styropian w środku to sprawa tymczasowa, a jak na stałe to też można palnąć ruszt z wolną przestrzenią.Minusem wełny jest to że może zawilgotnieć a styropian raczej nie(choć spotkałem się z teorią że przepuszcza wilgoć) a wiadomo mokra izolacja to tak jak by jej nie było.U szanownego Kozia to tynki chyba raczej wapienne,a na tym grzyb raczej nie rośnie ??? A jeśli inwestor zdecyduje się na takie rozwiązanie j/w to w miejsce otworów wentylacyjnych proponuję wstawić siatkę ,,coby'' pająki nie miały gdzie w berka grać ;D