18 Kwietnia 2026, 11:18:17 czas Polski

Autor Wątek: Kozłowy garaż.  (Przeczytany 276694 razy)

Offline vitter

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #180 dnia: 26 Listopada 2016, 00:55:32 czas Polski »
Mówisz że Kozio tak już ma  ;D ;) ;D

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #181 dnia: 26 Listopada 2016, 08:28:52 czas Polski »
A czy orientujecie się ile może kosztować poprowadzenie elektryki prosto od słupa? Słup mam 15m od warsztatu.
Dzięki za info.

Offline seba.kl

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #182 dnia: 26 Listopada 2016, 08:50:19 czas Polski »
A chcesz osobne przyłącze na warsztat

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #183 dnia: 26 Listopada 2016, 09:02:19 czas Polski »
A czy orientujecie się ile może kosztować poprowadzenie elektryki prosto od słupa? Słup mam 15m od warsztatu.
Dzięki za info.

To jest nowe przyłącze wiec musisz przejść cala ścieżkę formalna z projektem przyłącza. Przyłącze słup skrzynka na płocie jest tanie i zależy od mocy jaka zamówisz. Tyle że będziesz płacił 2 razy opłaty stałe

Offline seba.kl

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #184 dnia: 26 Listopada 2016, 09:24:46 czas Polski »
Na kablowe są wymagane projekty na napowietrzne naniesienie na mapy (powykonawczy) zwłaszcza jak słup stoi u kozia na działce. Opłata jakieś 50 zł netto za kilowat i przy napowietrznych skrzynię pomiarowa kupujesz sam (chyba że coś się zmieniło bo teraz to tylko kablowe się robi).
Tylko tak informacyjnie Pge ma 18 miesiecy na nowe przyłącze

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #185 dnia: 26 Listopada 2016, 10:01:59 czas Polski »
Bałbym się robić napowietrznego do warsztatu. Jak trafi piorun w przyłącze to może być połowa maszyn do wymiany a ochronnik odgromowy B+C to ok 500 PLN + pomiary z 100 PLN.

Offline Gerdo

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #186 dnia: 26 Listopada 2016, 16:34:03 czas Polski »
Policz sobie czy nie bylo by bardziej opłacalne pociągnąć kabel od skrzynki elektrycznej na dom. Stamtąd pociągnąć kabel do rozdzielnicy z bezpiecznikami w warsztacie.
Tylko zmienić umowę z ZE na działalność gospodarczą. Kw/h jest droższy,  ale i tak ładujesz wszystko w koszty.

meridox

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #187 dnia: 26 Listopada 2016, 19:40:52 czas Polski »
Tylko tak informacyjnie Pge ma 18 miesiecy na nowe przyłącze

kolega zaczął budowę a tym roku i tez mu kazali 18 miesięcy czekać :( chory kraj i przepisy
ale w naszym kraju od każdego przepisu jest odstępstwo :)  można założyć tymczasowe przyłącze na czas budowy :) założyli je w tydzień tylko za prąd ciut więcej musi płacić

przemek77

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #188 dnia: 26 Listopada 2016, 19:47:02 czas Polski »
To tzw. prąd budowlany i nie jest wcale ciut droższy  ;)

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #189 dnia: 26 Listopada 2016, 19:52:06 czas Polski »
Prąd budowlany kosztuje chyba tyle co dla przedsiębiorstw.  Jak będziesz kozio ciągnął z domu to pomysl nad zwiększeniem mocy przylaczeniowej.

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #190 dnia: 27 Listopada 2016, 10:28:13 czas Polski »
Okazalo sie ze te wióry w filmie wzięły się z dziury w worku. Zgrzew folii jest niedokladny i worek jest nieszczelny.
Ma ktoś pomysł jak to zgrzac  nie robiąc szkody? ;)

m_kola

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #191 dnia: 27 Listopada 2016, 11:09:35 czas Polski »
Okazalo sie ze te wióry w filmie wzięły się z dziury w worku. Zgrzew folii jest niedokladny i worek jest nieszczelny.
Ma ktoś pomysł jak to zgrzac  nie robiąc szkody? ;)
może tym?

Offline Morświn

Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #192 dnia: 27 Listopada 2016, 11:28:01 czas Polski »
W robocie jak przedziurawimy worek zakładamy go taśma ;)

kozio

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #193 dnia: 27 Listopada 2016, 11:44:01 czas Polski »
A jak taśmą?

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Kozłowy garaż.
« Odpowiedź #194 dnia: 27 Listopada 2016, 11:44:47 czas Polski »
Kiedyś co roku zgrzewalismy z ojcem folie na szklarnie. Robiliśmy tak jakby pokrowiec który naciagalismy na szkielet metalowy.
Robiliśmy to za pomocą żelazka i takiej grubej folii,?plastiku?
Nie znam nazwy.  Ale wystarczyło włożyć zgrzew między dwa paskittego czegoś i przejechać zelazkiem.  Zgrzew jak z fabryki, a to się nie topilo