Duży masz metraż ?
A Ty pamięć straciłeś?
Muszę jeszcze komin zrobić bo idzie w dziurę póki co tylko.
Po pół godz palenia wszystkie smary z rur i inne świństwa się wypaliły a potem wietrzenie i po następnych 30 minutach zdejmowalismy czapki i inne takie.

Wrzuciłem też trochę trocin i łyka jak pelikan.
Mam co prawda nieocieplony i nieszczelny warsztacik ale jest już dużo lepiej. Palce i wargi nie dretwieja