Kurde, to jeszcze raz ja

może herezje napiszę,ale nie daje mi to spokoju
Jak wiadomo ocieplenie się daje na zewnątrz,od wewnątrz też można dać,ale...
-i tu moje ale,jak będzie ciepło w garażu wzrośnie wilgotność,a ściana zimna(w zimie ujemne temperatury,często szron na ścianach)
-zaczynamy grzać,mimo danych płyt,paroizolacji wilgoć jednak wniknie w wełnę(zawilgotnieje) a zwilgotniała wełna równa się tak jak by jej nie było
-nie jestem wrogiem wełny,mam na ostatnim stropie 25cm+paroizolacja+gipsówka
-zimą ,przy dużych mrozach stwierdziłem cały zaszroniony dach od strony strychu(skąd tam tyle wilgoci

)
-pospiesznie wykonałem (wiosną) okienko od wschodu,które cały czas jest otwarte+mała kratka od zachodu(przeważnie zachodnie wiatry)dlatego mała
-II sezon nic,ale i zimy ostrej nie było
-w pracy mechanicy pakowali (wełnę)w metalowe drzwi jak robili nowe-bardzo szybko szlag trafiał je od dołu(okładziny z blachy) mimo malowania farbami
-zauważcie wszystkie tanie drzwi, tfuu metalowe mają w środku ocieplenie z wełny
-droższe mają wypełnienie z pianki
-nie jestem wrogiem wełny ale gdzie można dać to dawać a gdzie są wątpliwości,a tu są to bym nie dawał
-chyba że z drugiej strony tej nie ogrzewanej ściany,czyli w drugim pomieszczeniu które nie będzie ogrzewane
-dlatego polecam tymczasowe rozwiązania(czyli styropian montowany tak by dało się łatwo zdemontować)
-patrząc ogólnie na garaże to wcześniej lub później będzie robiona elewacja i wtedy można zrobić to porządnie,znaczy ocieplić
Kozio-człowiek pracujący żadne wyzwania nie są mu straszne
Pozdrawiam