Dobra, większość klepek zeszła odbijając. Pracę utrudnia fakt, że kant grzejnika nie jest na stałe przymocowany do niego ani do parkietu więc muszę dodatkowo uważać, żeby go nie wyłamać. Poza tym jedną klepkę będę musiał pociąć, bo jest przyklejona na dużej głębokości.
Pytanie teraz jak to zrobić, żeby było dobrze.
Klepki mają 2 cm grubości. Grzejnik ma max 2.3 miejsca. Wymyśliłem, że przepuszczę klepki przez grubościówkę tak, żeby zrobić z nich 1 cm. Z sklejki 10 mm zrobię element na spód i przymocuję na stałe klepki do tej deski. Później zagłębiarka i dotnę z 1 mm luzem (starszyzna -czy starczy tyle ? ). Na koniec oczywiście szlif, olej i lakier. W ten sposób otrzymam jeden element który bez problemu będę mógł wyciągnąć a klepki nie będą się przesuwały względem siebie.
Co o tym myślicie ?