Kiedyś też stałem przed wyborem kupna szablonu, ale zrobiłem "swój"

Kupiłem przez internet szablon Virutexa, miałem odpad mdf-u z obustronnie nałożonym akrylem, ścisnąłem go z szablonem i
frezem palcowym z górnym łożyskiem wykonałem kopię.
U tokarza zamówiłem bolce ograniczające.
Szablon działa do dzisiaj, a pracował sporo bo prawie dwa lata ! Trzymał wymiary i był dokładny, jedyne co było kłopotliwe to że najdłuższy frez był na styk ( mdf z akrylem ma 20mm), obecnie otwory od bolców wyrobiły się i jednak mdf po czasie potrafi się odkształcić.
Ale przyszedł czas na szablon z mocniejszego materiału, mam spory odpad HPL-u o grubości 10mm (może 4 szablony z tego wyjdą), znajomy pracuje przy water jet i laserze, jedynie też bym potrzebował dxf-a.
Znajomy od cnc, ma taki szablon i chce za niego 300 zł z trzema bolcami. Ja za cztery bolce do szablonu płaciłem 60 zł, a używam i tak tylko trzech.
Można przeliczyć ile by kosztowało zakupienie całego arkusza HPL-u z usługą cięcia leserem bądź water jet-em. Ciekawe czy będzie taniej niż te 300 zł...