29 Kwietnia 2026, 10:50:53 czas Polski

Autor Wątek: Surowe pnie - jak przechować  (Przeczytany 10018 razy)

Offline Skog

Surowe pnie - jak przechować
« dnia: 25 Września 2016, 16:31:14 czas Polski »
Witajcie :)

Mam do oporządzenia kilka drzew "po wiatrołomach" - dwie sosny, brzoza - i coś liściastego czego nie zidentyfikowałem jeszcze (zrobię zdjęcie liści to pomożecie w identyfikacji). Drzewa jeszcze żyją, liściaste puszcza jeszcze liście.

Chcę to pociąć na odcinki 2,6m - i przechować w najlepszy możliwy sposób do czasu, gdy będę miał możliwość przetarcia - liczę, że to nastąpi w przyszłym roku na wiosnę.

Pytanie - jak je przechować?
- W całości? - tzn. bez okorowania? Czy dobrą opcją będzie zanurzenie ich w wodzie? (mam pod domem mini-jeziorko).
Mam również trochę miejsca w garażu.
Doradźcie proszę!

Pozdrawiam :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Września 2016, 17:24:29 czas Polski »
dobrą opcją będzie zanurzenie ich w wodzie

Myślę  że  tak.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Września 2016, 17:53:33 czas Polski »
Lepiej moim zdaniem w wilgotnym piachu.
A najlepiej to jednak przetrzeć i zesztaplowac prawidlowo.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Września 2016, 18:16:57 czas Polski »
W piasku  to raczej  zrazy sadzonek , o kłodach tak przechowywanych nie  słyszałem - podaj  źródła wiedzy na ten  temat

Offline Skog

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Września 2016, 20:07:06 czas Polski »
Ciekawa opcja z tym piaskiem... Pamiętam jak rodzice przechowywali tak warzywa przez zimę - typu marchewka, selery, pietrucha itd. czyli tzw. okopowe.
No ale musiałbym kupić piach i przygotować jakąś obudowę.
Woda za darmo ale martwi mnie lód jaki pojawi się w zimie.
Może się temat rozwinie jeszcze?
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

krzysiek

  • Gość
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Września 2016, 20:34:09 czas Polski »
Jeżeli mają być wykorzystane w przyszłym roku to raczej nie w wodzie. O dębach przechowywanych kilka lat w wodzie to słyszałem ale o sośnie już nie. Owszem w tartakach przed przetarciem trzyma się pnie w wodzie , lub na czas transportu - podobno kora łatwiej odchodzi, ale żeby sezonować to chyba nie. Czereśnia od @Kozio była przechowywana po prostu pod dachem bez okorowywania , byle tylko na nią nie padało i doskonale przetrzymała prawie 9 miesięcy. Myślę ,że najprościej będzie zostawić drewno pocięte na pnie o długości tej ,którą chcesz ,odizolowane od ziemi i przykryte np. papą tak by był przewiew. To są wiatrołomy więc różnie to może być - choroby ,robale - co wytrzyma do przyszłego roku to wykorzystasz reszta może być drewnem opałowym. Piszę to bo nic nie wiem o kondycji drzew , to ,że żyją to jeszcze nic nie świadczy o tym czy da się wiatrołom wykorzystać. ;)

Offline Łukasz G.

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Września 2016, 20:58:08 czas Polski »
Zdecydowanie do wody. Potem szybciej wyschnie bo jak wiadomo drewno najlepiej schnie w wodzie;-)

Offline marcin6391

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Września 2016, 21:08:40 czas Polski »
Ja bym okorował i przykrył.
A jako ciekawostkę powiem Wam, że koło mnie jest jeziorko.
Pływają w nim od zawsze ( kilkadziesiąt lat) dwie klody drewniane.
Sądzę, ze olcha, bo takie też są na brzegu.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Września 2016, 21:23:45 czas Polski »
wszystko zależy jak długo ( prowizorki zazwyczaj  są długie ) i jakiej kondycji jest  drewno i w jakiej porze roku będzie leżeć .

http://www.sklejka.pl/content/proces-produkcji-sklejki

Offline SpecPiotr

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #9 dnia: 25 Września 2016, 21:38:14 czas Polski »


Zdecydowanie do wody. Potem szybciej wyschnie bo jak wiadomo drewno najlepiej schnie w wodzie;-)

Mógłbyś (lub ktokolwiek kto się zna) rozwinąć temat ?
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Skog

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Września 2016, 21:42:00 czas Polski »
Drzewa w dobrym stanie wizualnym - po prostu zostały wywrócone przez silne wiatry, jako że u mnie ziemi nad skałą tyle co kot napłakał.

O dębach przechowywanych kilka lat w wodzie to słyszałem ale o sośnie już nie.

No właśnie - dąb  ma masę garbników, jest również celowo zakopywany przez inwestorów, by nabrał szlachetniejszej barwy w warunkach beztlenowych. To świetna inwestycja na długie lata i raczej w perspektywie dla naszych dzieci :)

Na jednym z filmów (z Japonii) widziałem właśnie taki sposób przechowywania pni przed tarciem - niestety nie wiem czy to była woda słodka (jezioro) czy słona (morze).

Ja chcę przechować materiał w dobrych warunkach do wiosny/lata. Będę chciał dozbierać materiału przez zimę i przetrzeć hurtem w przyszłym roku.
Zależy mi na merytorycznych wypowiedziach - uzasadniajcie w miarę możliwości, co Wam wiedza i doświadczenia życiowe podpowiadają. :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Września 2016, 21:52:29 czas Polski »
Mógłbyś (lub ktokolwiek kto się zna) rozwinąć temat ?
Myślę żę to kategoria żart, podobnie jak mój wpis o piasku.

Zaczynają się jednak wypowiedzi o czarnym dębie.
Jarek pisze o tym tak:
http://www.domidrewno.pl/artykul/kompendium-wiedzy-o-drewnie-czarny-dab-txt/

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Września 2016, 22:46:58 czas Polski »
No  a ja Was  zaskoczę co do składowania w wodzie i metod wstępnego jego suszenia za pomocą wody.


tak zwane  wyługowanie  drewna wodą zimną
Polega ono na tym ,że zanurzone drewno  sztorcem  koniecznie  odziomkiem  do kierunku przepływu wody ( rzeka ) powoduje stopniowe wypłukiwanie  soków z drewna . co prawda trwa to bardzo długo , ale drewno takie mniej potem pęka i skręca się.

Dalej takie drewno w mniejszych kawałkach ( Instrumenty  muzyczne ) dosuszać można przepuszczając przez niego spirytus   , który  rozpuszcza  soki i żywicę.

Podobne  efekty  będą gdy zastosujemy wodę gorącą , a jeszcze lepsze przy zastosowaniu pary wodnej.

Co do właściwego pytania . Drewno sosna może Ci szybko posinieć w kłodzie bez przetarcia , co prawda idzie na zimę - trudno radzić. Zaś zdjęcie całej kory może doprowadzić  do zbyt szybkiego wysychania i pękania .
 Ale co tam   nie znam się dobrze  , są tu też leśnicy to mają lepsze doświadczenie



Offline Skog

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Września 2016, 22:56:51 czas Polski »
Myślę żę to kategoria żart, podobnie jak mój wpis o piasku.

Ja już nie nadążam :/ :D

Jarek wspomina o przechowywaniu w piachu.
Co do metody suszenia o której wspomina w linku - właśnie metoda suszenia gorącą parą wraca podobno do łask i jest skuteczniejsza oraz nie powoduje dużego pękania drewna (mam w planach właśnie taką minisuszarnię).
Chyba zrobię przechowanie na 3 sposoby  i omówimy skutki w lecie przyszłego roku - będzie materiał porównawczy :)

Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline Łukasz G.

Odp: Surowe pnie - jak przechować
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Września 2016, 07:59:03 czas Polski »
To nie był żart. Drewno kiedyś się spławiało. Jednym z powodów było właśnie zjwaisko które opisał Tomekz. Woda wypłukuje wszystkie żywotne soki. Potem lepiej schnie. Jest to metoda która wymaga czasu.