20 Kwietnia 2026, 17:01:44 czas Polski

Autor Wątek: Klej do deski kuchennej  (Przeczytany 10326 razy)

mily68

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Września 2016, 23:32:22 czas Polski »
olejem jadalnym
ale chyba nie Kujawskim? ;)
Wybacz, ale dla mnie to nie argument. Oleje których używamy w kuchni (np. do smażenia) jełczeją. Jeśli komuś to nie przeszkadza to jego sprawa.

Co do dębiny to nie za bardzo się nadaje - ma dużo garbników. Już lepiej olcha (zdaje się, że z olchy robi się deski do pizzy itp.)
Kupić skrawek bukowej deski to chyba nie jest niemożliwe?
Zresztą obydwa tematy były już szeroko poruszane na forum. Wystarczy poszukać i poczytać.

Offline Scimitar75

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Października 2016, 00:06:00 czas Polski »
A olej parafinowy - bez smaku zapachu nie jełczeje - może tym, wiem że nawet tu ktoś szukał gdzie kupić - no i tani jak barszcz
Lux perpetua

mily68

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Października 2016, 00:11:47 czas Polski »
Może można. Tego nie wiem. Mnie się parafina ze świeczkami kojarzy (czyli średnio jadalne) ale może postaci oleju...
Ja bym mimo wszystko użył oleju kokosowego (ale to ja - a przecież to nie moja deska).

Offline Scimitar75

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Października 2016, 00:16:25 czas Polski »
Parafina ciekła (olej parafinowy) jest dostępny w każdej aptece za grosze i służy do pomocy przy zaparciach  :P na pewno spokojnie można go szamać, poza tym w ogóle nie podobny do świeczek  :)
Lux perpetua

mily68

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #19 dnia: 01 Października 2016, 00:26:01 czas Polski »
Ja to wiem. Mnie się kojarzy przez nazwę "parafinowy".
Temat czym wykańczać deski był już wałkowany. Zawsze olej kokosowy był polecany jako jedyny niebudzący wątpliwości u nikogo. Podobnie jak poliuretan do klejenia wyrobów mających kontakt z wodą (wilgocią) - np. na zewnątrz, czy też egzotyków. Można zapewne z powodzeniem użyć czegoś innego ale wiadomo, że to jest sprawdzone (pewniak).
Nie neguję innych specyfików ale ja osobiście wolałbym nie być testerem :)

PS. W aptece widziałem olej lniany. Zaciekawiony zapytałem farmaceutkę (taką prawdziwą co robi leki - są jeszcze tacy ludzie). Odpowiedziała, że ten olej jełczeje i również zaproponowała kokosowy.
Co do desek to chyba nie bez powodu drewniane przybory kuchenne robi się z buku (lub z bambusa ale tego w tartakach nie dostaniemy) a nie z dębu czy akacji.
« Ostatnia zmiana: 01 Października 2016, 00:31:04 czas Polski wysłana przez mily68 »

Offline Scimitar75

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Października 2016, 00:32:08 czas Polski »
W sumie ja też nie koniecznie chcę testować ale może seba się da namówić i nam napisze potem  co o tym myśli ;D
Lux perpetua

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Października 2016, 00:48:05 czas Polski »
Z tego co wiem, to z naszych rodzimych gatunków,  buk chyba jako jedyny może mieć kontakt z żywnością i jest dopuszczony przez gis

Dentarg

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Października 2016, 08:57:13 czas Polski »
Ale buk mocno pracuje, sporo się kurczy i krzywi. Z łatwo dostępnych drzew i tak jest chyba najlepszy, ale ja bym się zastanawiał nad jakimś owocowym drzewem, które mało pracuje. A olej kokosowy wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Iglaste się nie nadają bo mają za dużo żywic.

Mnie zastanawia bardziej klej. Jest jakiś dopuszczony do kontaktu z żywnością na naszym rynku? Poliuretan do mnie jakoś nie przemawia, mimo wszystko przy krojeniu trochę go będzie w jedzenie wchodzić (o ile mówimy o desce z przekrojami na powierzchni roboczej - tylko taka deska się do czegoś nadaje).

Sam się przymierzam do zrobienia deski, ale muszę mieć wcześniej pilarkę ;).

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #23 dnia: 01 Października 2016, 09:04:10 czas Polski »
Zabawne te rozważania na temat szkodliwości  kleju i oleju. W pęczku rzodkiewki jest więcej  syfu i kupujemy  :D   Tyle jest szerokich dech olchy ,topoli itp .wyciąć   dechę w całości a potem konserwować za pomocą  zmywarki lub mikrofali  ;) Ja nie  widzę problemu .

Offline seba.kl

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #24 dnia: 01 Października 2016, 09:11:57 czas Polski »
Tomek a możesz bardziej rozwinąć temat konserwacji w zmywarce

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #25 dnia: 01 Października 2016, 10:05:40 czas Polski »
wkładasz i samo się  czyści . :) Za pomocą temperatury i SOLI .  nie wymaga żadnego olejowania bo po co , by jełczało ? Przecież to nie  żaden wartościowy mebel wykończony politurą a zwykły kawałek odpadowej deseczki łatwej do wykonania za grosze.
Na codzień umyć ciepłą wodą i posypać solą . Bakterie tego nie lubią a zapachy znikają a przy okazji do zmywarki lub nie. :)

Dentarg

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #26 dnia: 01 Października 2016, 11:54:52 czas Polski »
W zmywarce napakujesz pełno chemii w deskę. W szkło chemia nie wsiąknie w deskę tak.
Dobra deska (butcher block z endgrain) kosztuje parę stówek, więc jest o co dbać. A dba się tak, żeby wilgoć w nią nie wchodziła. Po to się olejuje. Deskę taką czyści się tak, że się ją przeciera wilgotną szmatką, a potem wyciera do sucha.

A w rzodkiewce, którą kupuje nie ma chemii. Mam od znajomego z zielonym listkiem ...

Offline Wanderley

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #27 dnia: 01 Października 2016, 12:14:37 czas Polski »
Ja polecam do takich zastosowań wosk pszczeli. Podpowiem tylko, że rozgrzewa się go i moczy dany element drewniany, aby się "napił".  Po wyciągnięciu i ostygnięciu mamy zabezpieczony element nawet przed warunkami atmosferycznymi.  Pytanie tylko, czy deskę do krojenia chleba/spożywki trzeba czymś zabezpieczać? Zwykle kupowane deski do krojenia są chyba bez impregnatów?


P.S. Pamiętajcie drodzy koledzy, że cały świat to chemia. Nawet moje warzywa z ogródka, to jest chemia, tyle, że ja nie stosuję żadnych sklepowych pestycydów, tylko środki pochodzenia naturalnego, które sam robię.  Jeżeli chodzi o warzywa, to wiele nowalijek jest potencjalnie niebezpiecznych dla małego dziecka, bo zawierają dużo azotanów, które w organizmie przetwarzane są w toksyczne azotyny.  Najzdrowsze są warzywa, które mają długi okres wegetacji i mają znającego się na rzeczy opiekuna, bo nie ma różnicy czy przedawkujesz azot z kurzeńca, czy granulowany - sklepowy, dziecko i tak może umrzeć.
« Ostatnia zmiana: 01 Października 2016, 12:23:19 czas Polski wysłana przez Wanderley »

Offline Henry

Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #28 dnia: 01 Października 2016, 14:42:06 czas Polski »
Zrobiłem sobie end-grain z dębu - jest z nim problem bo ma wielgachne pory. Ale użyłem oleju lnianego, a potem wosku żeby wszystko zalepić i nic nie było wciągane do drewna. Problemów z garbnikami nie zauważyłem. Używam tylko do warzyw.
Bo do mięsa to faktycznie jakiś buk czy jesion, niezbyt zakonserwowany żeby łatwo wysychał. Plus konserwacja co jakiś czas: na przykład przemyć wodą utlenioną albo sodą, potem połówka cytryny posypana drobną solą i szorujemy nią dechę.

mily68

  • Gość
Odp: Klej do deski kuchennej
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Października 2016, 22:41:30 czas Polski »
Co do odpowiedzi TomkaZ:
Mam w domu deskę do krojenia. Jedyną, naszą ukochaną. Jest to pamiątka po mojej babci. Kawał dechy bukowej z jednego kawałka. Moja mama pamięta tą deskę od swojego dzieciństwa a jest już po siedemdziesiątce. Wniosek - deska jest naprawdę stara. Oboje nie pamiętamy żeby była kiedykolwiek konserwowana. Służy wciąż każdego dnia. Jest regularnie myta. Nic się z nią nie dzieje. Po latach krojenia nie jest idealnie płaska ale też nie pracuje, nie pęka itp. Jednym słowem nic.
Tak więc jeśli potrzebujecie deski do codziennego użytku na której będziecie kroić to zamiast kombinować z end grain'em i różnymi gatunkami, klejami i olejami weźcie kawał grubej, suchej buczyny i po prostu zróbcie tą deskę.
Jeśli chcecie jednak by służyła głównie do serwowania potraw na stole i cieszyła oko kombinujcie. Wtedy warto. Obojętnie czy weźmiecie merbau i olchę i czy skleicie Titebond'em III czy poliuretanem z Castoramy, obojętnie czy zaimpregnujecie olejem kokosowym czy czymś innym będzie Waszym powodem do dumy i powodem małej zazdrości Waszych gości :)
« Ostatnia zmiana: 01 Października 2016, 22:43:31 czas Polski wysłana przez mily68 »