Dzień dobry!
Jestem kompletną amatorką w temacie drewna, nie mam żadnej, absolutnie żadnej wiedzy, a mimo wszystko podjęłam się renowacji szafy, którą znalazłam na olxie jako "oddam w dobre ręce". Niestety nie wstawię na razie żadnej fotki, bo już pewne kroki zostały poczynione, ale mam problem z kolejnymi i bardzo, bardzo liczę na pomoc.
Głównym problem tej mojej cud szafy są robaczki, a raczej to co zrobiły. Samych robaczków wydaje mi się, że już nie ma, ale i tak traktuje je właśnie na wszelki wypadek owadobójczym altaxem, który, mam nadzieję, jednocześnie zaimpregnuje drewno i zapobiegnie nawrotom inwazji.
Jednak nurtuje mnie kwestia ubytków. Generalnie, mebel jest w dobrym stanie, ale gdzieniegdzie występują "porobacze" dziurki. Najgorzej jest z podstawą szafy, która przypomina sitko (całe szczęście oczka nie na wylot). Trochę przeszukałam internet w tej sprawie, ale wciąż jest to dla mnie niejasne: wosk czy szpachla (szpachlówka?), czy może jeszcze coś innego? I jeżeli szpachla, to jaki papier ścierny do wyrównania powierzchni byłby najlepszy?
I jeszcze jedna sprawa. Skoro teraz powierzchnię mojej szafy pokrywa Altax, a będę chciała ją pomalować, to na pewno będę musiała ją odtłuścić. Czy to się ze sobą nie gryzie? Czy odtłuszczając (właśnie, czym

?) nie pozbawię się efektu zabezpieczenia przed szkodnikami?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i przepraszam, jeżeli podobny wątek był już poruszany, ale takiego się nie doszukałam

Pozdrawiam cieplutko