Kilka dni tak już wycieram i wychodzi tego coraz mniej, właściwie już prawie nic. Dzisiaj wziąłem się za przymiarkę blatów i okazuje się, że jeden z blatów narożnych, który będzie łączony z innym, trochę się wygiął i środkiem wystaje jakieś 2mm powyżej względem krawędzi. Łódka się zrobiła. Blaty cały czas leżały na szafkach i się pociły, wycierałem je itd. Jest szansa, że jakoś się odkształcą? Ewentualnie jak je położyć czy postawić, żeby się wyprostowały?