Wczoraj zajmowałem się jedną z pokryw na lato. Na dolę jest sklejka 10mm a na górze klepki parkietowe układane w tą samą stronę jak parkiet.
Ponieważ jest ona dość długa zdecydowałem że podzielę na dwie części. Zrobiłem to tak, że jedna sklejka jest trochę krótsza niż 12 klepek (1.5cm) , przez co druga cześć wejdzie pod klepki i nie będą zębiły. Druga deska jest też krótsza, tak żeby bym w stanie ją wsunąć i wysunąć spod pierwszej części. Na końcu będzie jedna luźna klepka, dzięki której będę mógł bez problemu wyjąć całość. Ta klepka będzie miała luz na końcu żeby dać pracować przykrywie Mam plan, żeby tą luźną klepkę trzymały na miejscu magnesy.
Z przygotowaniem klepek zeszło mi długo, ponieważ grzejnik jest krzywy to każda musiałem dopasować osobno.
Następne w planach przymocować klepki do deski. I tutaj mam pytania:
1. Z powodu krzywości grzejnika montować wszystki na miejscu. Tomekz sugerował, zeby złapać klepki wkrętami ale wcześniej muszę je wstępnie złapać na tyle mocno, żeby przenieść go garażu i żeby się nie ruszyły przy wkręcaniu. Czy użyć kleju na gorąco (szybko łapie) czy normalnie niewkielkiej ilości kleju do drewna ?
2. Czy robić nacięcia na spodzie klepek (oryginalnie były, ale jak odchudzałem to je zdarłem) ?