A już myślałem że wyszło mi całkiem dobrze a tu proszę - Sajo wyskoczył z takim fajnym stolikiem
Dając belki z tyłu i z przodu i robiąc półkę nie zmieszczę chyba prawie na pewno piły - myślałem ustawić ją tak pod stolikiem by w ogóle nie wystawała choć i tak by nie miała za dużo miejsca a do tego jak bym chciał wyjechać stołem na środek garażu to nie było by problemu. Zastanawiam się jednak nad tym czy nie zrobić tych belek a przestrzeń wykorzystać na półki/szuflady.
Kwestia szerokości - czy podstawa powinna być tak szeroka jak blat czy blat może być szerszy i wystawać z każdej strony. Tak samo na długość - czy belki powinny być długości blatu. Na razie przewidziałem że blat ma być większy od podstawy - mam teraz jednak wątpliwości.
Kwestia wystających górnych belek - musiał bym już teraz określić sobie grubość blatu (jaka była by w miarę optymalna grubość?) i ewentualnie jak bym go robił to nie bardzo miałbym możliwość jakiejś niedokładności bo były by problemy - a zakładam że za pewne jak na pierwszy raz to będzie coś nie tak, już przy bramce prawie dostałem alias Mr.Usterka

Kolejna kwestia to połączenia na wkręty - tutaj zauważyłem że są śruby - czy robi to jakąś znaczącą różnicę?. Ja planowałem dać po dwa wkręty - tutaj jest po jednej śrubie - co lepsze?
I jeszcze jedna kwestia - jakie drewno. Ze względów kosztowych to raczej podstawę planuję ze sosny a blat chciałbym z czegoś bardziej twardego - na dąb pewnie nie będzie mnie stać ale może chociaż jesion - jeśli się nadaje?
Nie chcąc zawieść Twoich oczekiwań, z oburzeniem krzyknę: Jak to? 
Dziękuję za spełnienie moich oczekiwań
