Nie spotkałem się z dechami sosnowymi. Raczej kiepski pomysł - raz, że żywica o której wspomniałes może wyłazić przez wiele lat, dwa - jak wyschnie to może spękać, jak namoknie np. przy myciu to sie wygnie. Trzy - jest to bardzo miękkie drewno podatne na zarysowania, wgniecenia, odszkształcenia dlatego traktowanie dechy sosnowej tasakiem, tłuczkiem czy nawet nożami moze się skończyc koniecznoscią częstego cyklinowania więc i decha w oczach będzie znikać. Wydaje mi się też, że miękkie włókna będą chłonęly płyny i resztki np. z mięsa i 100% będzie walić. Nawet klejonka najlepiej zrobiona może nie wytrzymać, bo sosna ma tendencję do pracowania.