15 Sierpnia 2026, 13:21:23 czas Polski

Autor Wątek: Otwarcie nowego warztatu  (Przeczytany 25158 razy)

Offline mondo12

Otwarcie nowego warztatu
« dnia: 13 Października 2016, 07:21:34 czas Polski »
Witam forumowiczów,
Mam pytanie, chciałbym założyć firmę stolarską, a nie mam żadnych uprawnień tzn nie jestem stolarzem. Czy mogę założyć firmę nie mając takich uprawnień? Wiem, że niedawno temu pozmieniały się przepisy dotyczące rzemiosła. Jak to teraz wygląda?
Pozdrawiam

arecki1338

  • Gość
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Października 2016, 07:25:24 czas Polski »
Czesc informacji znajdziesz tutaj: http://forum.domidrewno.pl/przedstaw-sie-na-did/
po przejsciu tego dzialu, uzyskasz odpowiedzi na reszte twoich pytan.

kozio

  • Gość
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Października 2016, 19:03:22 czas Polski »
Wszystko się teraz da...
A co będzie głównie robił?

Offline marcin6391

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Października 2016, 19:36:11 czas Polski »
Strugał .....










głupa, jak Skarbowy wjedzie ..... ;D

Offline pablo8704

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Ocena +0/-0
  • Robię co mogę...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Budowa domu systemem gospodarczym
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Października 2016, 09:50:35 czas Polski »
Czy mogę założyć firmę nie mając takich uprawnień?
nie patrzą na to, przy zakładaniu działalności wpisz sobie jak najwięcej czynności które będziesz mógł wykonywać, nic za to nie płacisz a jak dasz rachunek na "montaż okien" a firmę masz "produkującą okna" to już wtedy będzie problem...

Działalność gospodarcza? Spółka? Nad czym myślisz?
Zapraszam na mojego bloga: www.majsterkowanie24.blogspot.com
jak również do śledzenia budowy naszego domu: www.bababuduje.eu
Nasz kanał na YT: www.youtube.com/c/bababuduje

Offline Nero

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Października 2016, 12:59:28 czas Polski »
Nie będzie żadnego problemu... może sobie produkować meble, okna i co tylko zechce przybierając dowolną formę prawną (jednoosobowa działalnosc, spółka osobowa, spółka kapitałowa. W przypadku tych ostatnich to juz pełna frajda...)

Zawód stolarza nie jest regulowany. Regulowana natomiast jest podstawa programowa nauczania tego zawodu. Złożonosć problemu polega na sprzecznosci przepisów. Ustawa o swobodzie działalnosci gospodarczej też nie reglamentuje wykonywania tego zawodu. Zawodu stolarza próżno szukać na listach zawodów regulowanych prowadzonych przez ministerstwo czy UE. Do wykonywania tego zawodu nie jest zatem wymagane zezwolenie, jak ma to miejsce np. przy zawodach lekarza czy geodety...

Wykonywanie zawodu stolarza bez odpowiedniego przygotowania zawodowego nie jest też sankcjonowane. Sankcjonowane natomiast jest zatrudnianie pracowników nie posiadających odpowiednich kwalifikacji - co wynika wprost z KP, oraz wprowadzanie w błąd kontrahentów i konsumentów - co wynika z ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, kodeksu cywilnego i kilku jeszcze innych źródeł;  dlatego byłbym ostrożny przy używaniu w firmie (nazwie) oraz na szyldach i w reklamach sformułowań typu "stolarz" czy "stolarnia", które (słusznie) mogą wskazywać, że usługi takie są swiadczone przez wykształcone kierunkowo i odpowiednio przygotowane osoby (rzemislników) .

Co do PKD - jest to wyłącznie dla celów statystycznych i można, a wręcz nalezy wybrać usługi stolarskie i pokrewne z listy PKD przy rejestracji działalnosci. Skarbówka się tym nie interesuje dopóki nie wpływa to na sposób rozliczeń i obliczania należnego podatku - są bowiem zawody, które np. nie korzystają ze zwolnienia VAT co wynika z ustawy o podatku od towarów i usług, są też zowody dla wykonywania których wymagana jest okreslona forma prawna przedsiebiorstwa - np. notariusze, co wynika z konkretnych ustaw o danym zawodzie.   Skarbówkę interesuje faktycznie wykonywana dzialalnosc, dlatego na rachunkach może i powinna byc wyszczególniona usługa stolarska.

Inną sprawą jest ustawa o rzemiosle (i jej respektowanie) , w mysl której osoba nie posiadająca wykształcenia, którego podstawa programowa jest regulowana, nie moze się wpisac na listę związku rzemiosła/izby/cechu. Powoduje to pewne niedogodnosci - np. wykluczenie z mozliwosci stosowania preferencyjnych warunków opodatkowania. Osoba taka nie będzie też mogła tytułowac się "rzemieslnikiem". Ujmując łopatologicznie: nie kazda osoba swiadcząca usługi stolarskie w sensie zakresu czynnosci (przedsiębiorca) jest rzemieslnikiem, ale każdy rzemieslnik jest przedsiębiorcą. Są też i plusy - np. brak koniecznosci opłacania składek; w stosunku do takiej osoby nie moze tez zostac wszczęte postępowanie dyscyplinarne...

W kwestii ewentualnych konsekwencji, do których może dojsć, to w przypadku np. zatrudnienia pracowników nie posiadających odpowiednich kwalifikacji pole do popisu ma PIP.

Jeszcze inna kwestia związana jest z organizacją samego warsztatu: o ile i dopóki jestesmy sami u siebie (jednoosobowa dzialalnosc bez pracowników), to jeszcze taki warsztat w garazu jakos ujdzie o ile sama budowla spełnia normy przewidziane prawem budowlanym i rozporzadzeniem w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadac budowle i ich czesci. Po prawdzie taki warsztat powinien miec pozytywną opinię BHP i straży pożarnej (PSP). Ważna też jest kwestia składowania chemikaliów i odpadów wraz z ich utylizacją - te kwestie reguluje ustawa Prawo o ochronie srodowiska i ustawa o substancjach chemicznych i ich mieszaninach... to samo dotyczy emisji pyłów i spalin. Inna też będzie taryfa u dostawcy energii czy paliwa. Inny będzie też podatek od nieruchomosci.

W przypadku zatrudniania pracowników należy bezwzględnie spełniać wszystkie te warunki. Należy też się przyłożyć do sprawy jeżeli chcemy np. skorzystac z dofinansowania do zatrudniania osób niepełnosprawncyh z PFRON. Przy ubieganiu się o dofinansowanie i w trakcie trwania umowy o prace z pracownikami niepełnosprawnymi kontrole przeprowadzane są często.

Organy, które są uprawnione do kontroli pod kątem spełnienia norm będą PIP i nadzór budowlany, przy czym ten drugi raczej sam z siebie nie wpadnie na kontrolę, a PIP, jeżeli mamy zatrudnionych pracowników. Kontrola zawsze jest postepowniem administracyjnym i przypominam, że obowiązuje zasada dwuinstancyjnosci.

Skarbówka (urząd kontroli skarbowej) kontroluje jedynie, czy przedsiębiorca nalezycie obliczył i przekazał nalezny podatek oraz czy nie ukrywa majątku narazając skarb panstwa na straty - to wynika z ustawy o kontroli skarbowej.

Offline pablo8704

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Ocena +0/-0
  • Robię co mogę...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Budowa domu systemem gospodarczym
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Października 2016, 14:00:39 czas Polski »
No i wszystko wyjaśnione :)
Nero - jesteś prawnikiem?
mondo12 - pracujesz może na etacie i chcesz założyć działalność?

dlatego byłbym ostrożny przy używaniu w firmie (nazwie) oraz na szyldach i w reklamach sformułowań typu "stolarz" czy "stolarnia",
ale np "zakład stolarski" czy "usługi stolarskie" - czy to już nie jest całkiem co innego? Wiem może głupie pytanie no ale cóż, nasze prawo jest dosyć ciężkie...
Zapraszam na mojego bloga: www.majsterkowanie24.blogspot.com
jak również do śledzenia budowy naszego domu: www.bababuduje.eu
Nasz kanał na YT: www.youtube.com/c/bababuduje

Offline sajo

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Października 2016, 14:15:50 czas Polski »
Z wykształcenia jestem prawnikiem



Offline Nero

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Października 2016, 18:42:06 czas Polski »
ale np "zakład stolarski" czy "usługi stolarskie" - czy to już nie jest całkiem co innego? Wiem może głupie pytanie no ale cóż, nasze prawo jest dosyć ciężkie...

Nie ma głupich pytań - są głupie odpowiedzi :)

słowa "stolarz" i "stolarstwo" odmieniane przez przypadki i łączone w związki wyrazów mają konotację wskazującą na taki a nie inny charakter oferowanych usług, co może wywoływać skojarzenia, że osoba posługująca się - w odniesieniu do siebie bądz oferowanych przez siebie usług - ma odpowiednie kwalifikacje. Innymi słowy: przykłady, które podałes będą znaczyły to samo.

Według słownika języka polskiego słowo "stolarz" oznacza "rzemislnika wyrabiającego przedmioty z drewna", a słowo "stolarnia" oznacza "warsztat, zakład stolarski" natomiast słowo "stolarski" oznacza "związany z zawodem stolarza". Tym samym koło się zamyka.

Pisząc, że byłbym ostrożny z używaniem takich zwrotów miałem na mysli daleko idącą ostrożnosć wynikającą z możliwosci, jakie na gruncie naszego prawa mogłyby się pojawić. Najważniejszą z nich jest to, że o ile za samo swiadczenie usług stolarskich czy nawet nazywanie się stolarzem i oferowanie usług stolarskich pod taką (takimi) nazwami - nie grożą żadne kary, to jednak osobie niezadowolonej z tych usług (co może się zdarzyć z różnych powodów - np. wadliwosci mebli)  będą przysługiwały rozmaite roszczenia wynikające z przepisów kodeksu cywilnego ( np. o odszkodowanie na zasadach ogólnych) dowodząc, że została wprowadzona w błąd i zleciła wykonanie prac z błędnym przeswiadczeniem, że wykonawcą będzie stolarz w znaczeniu, o którym mowa w ustawie o rzemiosle. W takim wypadku, ze względu na faktyczne istnienie związku przyczynowego - sąd uzna roszczenia. W przypadku działania na większą skalę (wprowadzania w błąd) postępowanie może wszcząć też  UOKIK.

Inną kwestią są dobre obyczaje i etyka - ale to na rozważania natury filozoficznej po 5. piwku :P

Podkreslam, że są to sytuacje ekstremalne. Mało prawdopodobne, aczkolwiek możliwe. Dlatego o tym wspomniałem.

W praktyce, w dzisiejszych czasach nikt raczej nie zwraca na to uwagi. Przed wojną i nawet w poprzednim ustroju "uprawianie" rzemiosła było zarezerwowane tylko dla osób zrzeszonych i spełniających warunki. Był okres, w którym nie można było otworzyć np. zakładu szewskiego będąc nawet czeladnikiem. Włascicielem mógł być wyłacznie mistrz. Rzemislnicy cieszyli się też zaufaniem publicznym na poziomie lekarzy czy rejentów. Obecnie specjalizacje te są zdeprecjonowane (być może szkoda), a klientów bardziej interesuje, żeby robota była wykonana ładnie i solidnie. Zapanowała moda na rękodzieło dlatego tym bardziej ważny jest efekt niż osoba to rękodzieło wykonująca. Rzecz jasna posiadanie kwalifikacji jest dodatkowym atutem, może wpływać na postrzeganie marki, wyższą cenę usług i towarów itp.

Przypuszczam, że własnie z takich względów pojawiły się liczne "pracownie drewna" "drewniane atelier" itp. Z ciekawostek : ostatnio czytałem, że w W-wie dwie dziewczyny nie-stolarze otworzyły stolarnię ogólnodostępną, gdzie można przyjsć i "postolarzować" sobie.

kozio

  • Gość
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Października 2016, 18:50:59 czas Polski »
Z ciekawostek : ostatnio czytałem, że w W-wie dwie dziewczyny nie-stolarze otworzyły stolarnię ogólnodostępną, gdzie można przyjsć i "postolarzować" sobie.
A gdzie to?

Ale się chłopie napisałeś...

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5621
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Października 2016, 20:00:50 czas Polski »
dwie dziewczyny nie-stolarze otworzyły stolarnię ogólnodostępną, gdzie można przyjsć i "postolarzować" sobie.

Czyli czerpią z tego zysk . Ciekawe jak mają rozwiązaną kwestię bezpieczeństwa podczas pracy  , nadzoru  i ich odpowiedzialności w razie poważniejszego  wypadku przypadkowych majsterkowiczów.Nie chodzi mi tu o ubezpieczenie od NNW

Offline Nero

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Października 2016, 20:44:15 czas Polski »
Ciekawe jak mają rozwiązaną kwestię bezpieczeństwa podczas pracy  , nadzoru  i ich odpowiedzialności w razie poważniejszego  wypadku przypadkowych majsterkowiczów
Też się nad tym zastanawiam...

Offline Nero

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Października 2016, 20:45:59 czas Polski »
A gdzie to?

Ale się chłopie napisałeś...
W stolicy, ale nie wiem gdzie dokładnie
Trochę sie napisałem :)

Offline marcin6391

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Października 2016, 08:12:58 czas Polski »
Może działają na zasadzie "wypozyczenia stolarni " ?
Klient podpisuje kwita, że robi se na własną odpowiedzialność, itp ...


tak se dumam ... :P

Offline Nero

Odp: Otwarcie nowego warztatu
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Października 2016, 11:04:14 czas Polski »
Może działają na zasadzie "wypozyczenia stolarni " ?
Klient podpisuje kwita, że robi se na własną odpowiedzialność, itp ...

To jest odpowiedzialnosć przedsiębiorstwa na zasadzie ryzyka- pomimo swobody zawierania umów, nie można wyłączyć całkowicie odpowiedzialnosci w ten sposób... byłaby to klauzula niedozwolona, takie wyłączenie byłoby nieskuteczne, a takie postanowienie nieważne. Do tego dochodzi też odpowiedzialnosc za czyny niedozwolone (tzw. deliktowa), której wyłączyć i ograniczyć w ogóle nie można. Ustawa przewiduje tylko trzy okolicznosci wyłączające odpowiedzialnosc przedsiębiorcy, są to: siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub wyłączna wina osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład nie ponosi odpowiedzialnosci. I tutaj są rozbieznosci interpretacyjne, ale dominuje pogląd, że prowadzący przedsiębiorstwo ponosi odpowiedzialnosc (w powyzszym znaczeniu) za wszystkie osoby, które zostały włączone w ruch przedsiębiorstwa, a są to nie tylko pracownicy, ale także osoby szkolące się, klienci itp. (i w taki sposób orzekają sądy).

Na zasadzie "wypożyczenia" musiałby to być najem lub dzierżawa zarówno lokalu jak i wyposażenia - to trudne do zorganizowania wszystko odbywa się bowiem w lokalu przedsiębiorstwa, a kwestia odpowiedzialnosci nadal obowiązuje.

Prawdopodobnie odbywa się to na zasadzie kursów/warsztatów, ale wtedy albo same mają jakies kursy albo zatrudniają osobę wykwalifikowaną która nadzoruje cały biznes i nadal ta odpowiedzialnosc istnieje, nawet rozszerzona, bo nawet za pracownika wykwalifikowanego pracodawca odpowiada (jak wyzej) chyba, że nie ponosi winy w wyborze tego pracownika (w wielkim uproszczeniu).

Nie wiem jak to wygląda w praktyce w takich stolarniach miejskich (jest ich już wiele jak się okazuje), ale kazda osoba, która ma dostęp do maszyny, czy w ogóle do narzedzi, lakierów itp. powinna przejsc szkolenie bhp (i tutaj musi byc pracownik etatowy odpowiedzialny za bhp), otrzymac odziez i wyposażenie ochronne i byc pod nadzorem.

Z pewnoscią muszą miec ubezpieczenie OC od działalnosci i NNW, ale nie wyobrazam sobie jak wysoka musi byc składka ryzyko bowiem jest ogromne.

Pomysł na biznes fajny.
Prawdopodobnie własciciele tych miejskich stolarni mają wywalone na przepisy (przynajmniej w znacznym stopniu).
Szczerze mówiąc, gdyby wszystko robić zgodnie z prawem, to nie dałoby się zrobić nic (jakie państwo takie prawo)
Ja z uwagi na zboczenie zawodowe pewnie nieco przesadzam z ostrożnoscią, ale sam nie podjąłbym się prowadzenia takiej firmy.