W latach 80-90, kiedy jedyne części można było kupić na giełdach elektronicznych, zbudowałem kolumny Altus 110. Później dałem kuzynowi. W tej chwili w salonie mam oryginalne B&W w systemie 5.1 (prezent). Prawdą jest, że jeśli będzie słuchać się przeważnie mp3 i to z próbkowaniem poniżej 128kb, to można kupić lepszy zestaw głośników komputerowych. W tej chwili, jeśli miałbym budować kolumny głośnikowe, to znowu zbudowałbym Altusy. Dlaczego? Ponieważ do nich można dostać plany, głośniki, zwrotnice, pierścienie, dosłownie wszystko. W waszych rękach zostanie zrobienie pięknej obudowy i co najważniejsze, kolumny są dobrej jakości. Może warto przejrzeć allegro, kupić okazyjnie całe kolumny, w głośnikach (membrany, kosze i resory można zregenerować, dać silikonowe resory). Może wyjdzie taniej niż budowa kolumn od podstaw. mając starą obudowę, można ją zregenerować lub zrobić nową według oryginalnych wymiarów. W kolumnach używanych będą już zwrotnice, pierścienie, basrefleksy, wygłuszenia itp.
Drugie, do czego będziesz je podłączał, moja zasada, że kolumny powinny być zawsze lepsze od wzmacniacza, nigdy odwrotnie...
Po trzecie, jakość przewodu głośnikowego też ma znaczenie. Często widuję pomiędzy wzmacniaczem a kolumnami które mają przykładowo 100W, kabel 2x1mm2.
To tak jakby zrobił w domu całą instalację elektryczną na takim przekroju lub instalacje wodną na rurach 16, woda poleci ale po jakim czasie napełnisz wannę? na pewno jak już będzie zimna woda