Ale ja nie jestem chory

A przynajmniej nie fizycznie

Tu widać miejsce zbrodni. Pierwszy podstawowy błąd, że dłutem do siebie. Nie mogłem coś wbrać i mocniej docisnąłem. Właściwie dobrze, że była tam ręka bo się na niej zatrzymała.
Ale w myśl mojego jednego z mott "jest wojna- są ofiary", jutro działamy dalej.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk