11 Maja 2026, 20:45:06 czas Polski

Autor Wątek: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?  (Przeczytany 6047 razy)

arecki1338

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Listopada 2016, 15:56:00 czas Polski »
Ale ja nie mowie ze to jest zle, sprzet z wyzszej polki ma oczywiscie swoje zalety, Inwestujac w taki sprzet, wychodze z zalozenia, ze musi na siebie zarabiac, a skoro ma zarabiac, to nie ma mowy o jakis niedociagnieciach, gubieniu katow itp,stad musi byc i cena. To, co robi Jarek jest super, sam wiele sie nauczylem z jego filmow, to w sumie dzieki temu wciagnalem sie mocniej w temat obrobki drewna. Zawsze mnie to pociagalo, ale tez zawsze mialem cos innego do zrobienia. Dzieki Temu forum, kanalowi YT, przybylo mi nowych zabawek w garazu, lepszych/gorszych, do moich zastosowan wystarczajacych.

Offline Johny Mnemonic

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Listopada 2016, 22:15:52 czas Polski »
Panowie to gdzie ten show ?
Można już gdzieś zobaczyć tę bitwę na "dłuta i strugi " ?
O ile wyczynów geslerki nie oglądam, to zdarza mi się obejrzeć Wykute w ogniu na History, tak więc dla odmiany chętnie obejrzałem poczynania mistrzów stolarstwa :).

Offline kojot

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Listopada 2016, 21:49:57 czas Polski »
To prawda,  wszystko się kręci wokół sprzętu, z reguły,  sprzętu, o którym większa część widzow/forum  może po prostu pomarzyć. Pierwsze filmy zdecydowanie lepsze. Więcej porad, realizacji,  a jak było o sprzęcie,  to raczej z tego przedziału cenowego dostępnego dla większości.
Tak się nie da, albo pokażemy/używamy sprzętu dla hobbistów albo dla profesjonalistów. Jedno wyklucza drugie.
Poniekąd mogę zrozumieć Jarka (nigdy Go nie spotkałem), reklamującego tego czy innego producenta, ale też muszę pogodzić się z faktem, że 90% czytelników/użytkowników DID-a to ludzie, którzy myślą, że Polak wszystko potrafi i wie lepiej.......
Ludzie... tak się nie da.....
Trzeba zrozumieć podstawowe prawa rynku:
-Gaz podłącza gazownik i za to podłączenie on odpowiada (nawet przed dziećmi)
-Hydraulik podłącza wodę
- elektryk podłącza prąd
-itd. itp.
Ja rozumiem specyfikę Polaka alę jaj nie pochwalam......
Popatrzmy na podejście Niemców... u nich Elektryk nie kopie rowów, u nich "Pan Zesiek" bez uprawnień nie bierze się za coś o czym nie bladego pojęcia....
W Polsce to nazywa się zaradnością,,,,,,,,,,,,, Ale jest jedno ale..... Ale u nas są wypadki przy pracy, które nie powinny zaistnieć, u Nas fachowiec nic nie znaczy a znaczy tylko pieniądz. U nas w 99% przegrywamy ceną,,,,,,, a gdzie jest jakość, gdzie są uprawnienia, gdzie są kwalifikacje????
Chcemy tanio, to mamy GÓWNIANO!!!!
Fachowiec się ceni!!!, Ceni swoją wiedzę, swoje zaplecze/narzędzia i ceni "swój wiek", to co zrobił dotychczas.......

Ps. Nawet nie zdążyłem wysłać posta a tu takie "krzaczki" Online tomekz
Hero Member
*****
Wiadomości: 3395
Zobacz profil  Prywatna wiadomość (Online)

Odp: Bezpieczna rozdzielnia prądu
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2016, 23:11:03 pm »
Cytuj (zaznaczone)
Nie chciał bym iść  w koszty i wystarczy mi proste rozwiązanie , bo  jestem sam i sam będę obsługiwał. Mogę podejść ( warsztat  się  skurczył  :) ) np do rozdzielni wyłączyć zasilanie jednej maszyny i przełączyć na  drugą  ( najprościej zrobić  to bezpiecznikiem ,ale czy to właściwy kierunek ) . Odciąg i światło będzie pod parą  na   stałe.
 
Proszę Was, gdzie jest bezpieczeństwo, gdzie jest logika????
« Ostatnia zmiana: 15 Listopada 2016, 21:57:23 czas Polski wysłana przez kojot »

Offline Morświn

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Listopada 2016, 21:54:21 czas Polski »
Podpisuje się pod tym nawet stopami! ;)

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Listopada 2016, 22:43:27 czas Polski »
Kojot trochę prawda a trochę nie. Nie idealizujmy innych nacji bo tak różowo tam nie mają jak piszesz. Do tego to co piszesz potrafii prowadzic do patologii i nieformalnych monopolii gdzie np. sprzataczka zarabia więcej niż specjalista.
Poziom budownictwa w NL czy UK tez bywa tragiczny a ceny są x 6.
Umiar we wszystkim.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Listopada 2016, 23:47:42 czas Polski »
Polacy są zaradni,  bo muszą tacy być. Sytuacja finansowa większości rodzin nie pozwala na zlecenie prac hydraulikowi czy elektrykowi.
W Anglii nawet okna przyjeżdża myć firma myjaca okna. A trawnik przycina ogrodnik.  Wszystko co można zlecić komuś, jest zlecane.  Przeciętnego Kowalskiego nie stać na taki tryb życia.
Nie chcę teoryzowac ale wydaje mi się, że im więcej pieniędzy zostawaloby w kieszeni Polaków,  tym więcej klientów i zleceń miałbyby firmy.

Offline krzyś48

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Listopada 2016, 00:08:16 czas Polski »
Ja rozumiem specyfikę Polaka alę jaj nie pochwalam......

A o jakie jaja koledze chodzi ???

Wiem,chochlik się trafił,ale idąc tym tropem to pisanie zostawić pisarzom,jak ktoś nie potrafi.
Bo tak czy siak,nie wiadomo o co chodzi.
Ja też bym sobie bym życzył normalności,żeby na każdym kroku mnie nikt nie dymał,znaczy oszukiwał.Żeby policjant pilnował porządku a nie po godzinach coś dorabiał nie zawsze zgodnie z prawem,lekarz leczył sumiennie a nie ....ksiądz troszczył o duszyczki a nie o dobra materialne i długo,długo by wymieniać a chodzi mi o zaufanie do człowieka który wykonuje jakiś zawód.
Żeby za moją pracę zostało mi zapłacone godziwie,starczyło by mi na
murarza,stolarza,krawca czy mechanika.A za nasze płace to,,za mało żeby coś kupić,a przepić za dużo'' i stąd tyle fachowców.
Piszesz że Niemiecki elektryk nie kopie rowów,bo od tego na pewno ma Polaka,ale uwierz mi nie wszędzie się da maszyną wykopać,a jak masz na planie różnego rodzaju media (woda,gaz,telefon,kabel WN )to tylko szpadel łopata.
I nie bardzo wiem,co masz do postu Tomkaz. Dlaczego ciebie to razi że kolega chciałby się zorientować jak poprawnie zrobić elektrykę,chyba nigdzie nie pisał że będzie to robił sam.Czy nie może na forum zapytać,co jak i do czego(żeby zorientować się ile to może kosztować)-chyba po to jest forum.Ogólnie jakoś się nie zgadzam z kolegi wypowiedzią,sorry mam takie prawo i szanuję jego zdanie,też ma takie prawo ;)

m_kola

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Listopada 2016, 06:58:20 czas Polski »
Kolegi szwagierka od wielu lat siedzi za oceanem i opowiadała jak do popsutego kranu przyjeżdża fachowiec na którego trzeba czekać kilka dni. No wybacz ale dla mnie to jest kalectwo nie zdobić takich banalnych rzeczy samemu! Owszem, są rzeczy za które nie powinien się brać ktoś kto nie ma odpowiedniej wiedzy ale nie popadajmy w paranoję. Inna sprawa to wspomniane tutaj kwestie finansowe.
Co do Jarka to podejrzewam, że chętnie by robił filmy dla amatorów gdyby sponsorami tych produkcji były firmy że sprzętem dla amatorów. I nie ma tu nic złego w tym, że człowiek chce na tym zarabiać. Po to to robi. I chociaż bym wolał recenzje tańszych sprzętów to i tak DiD jest fajne. Chociaż sobie powzdycham do tych festooli i innych cudów ;)

Offline marekb

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Listopada 2016, 08:02:11 czas Polski »
sledzę i czekam :) na pewno będzie wesoło :)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7724
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Listopada 2016, 08:18:04 czas Polski »
To ja wiem. Z.drugiej strony.
Nie czekaj żeby zabrzmialo to nieskromnie, ale potrafię zrobić sporo rzeczy i to na wysokim standardzie.
Mam tyle pracy  że ludzie chcą aby ją im to robił i nikt inny bo wiedzą że będzie zrobione bardzo solidnie.
Czekają po kilka.dni a niektórzy miesięcy aż będę miał czas.
To ich wybór.  I nie dlatego że nie ma innych fachowców.

A moim zdaniem w powiedzeniu że Polak potrafi coś jes. Mało jest narodów tak zdolnych jak nasz i tak sumiennie pracujących jak my.
I zamiast byc dumnym z tego to sami siebie krytykujemy.

Wiary w siebie i naszych rodaków.

Pozdrawiam

Sylwek

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Listopada 2016, 08:22:27 czas Polski »
Ja rozumiem specyfikę Polaka alę jaj nie pochwalam......

Ja się nie do końca z tym zgadzam. Jak ktoś ma chęć i czuje, że da radę, to czemu ma nie spróbować sam coś zrobić? Nie mowa tu o podłączaniu się do transformatora, do miejskiej wody, kanalizacji czy budowaniu wieżowców. Parafrazując wypowiedzi niektórych forumowiczów odnieść można wrażenie, że:

- w domu samemu gotować nie można, bo trzeba jadać w restauracjach i dać zarobić kucharzom- oni się do tego szkolili i to jest ich praca;
- sam się nie ogolisz- idź do specjalisty- daj zarobić,
- nie wybieraj ciuchów sam w sklepie- wynajmij doradcę (są tacy!),
- nie opiekuj się swoim malutkim dzieckiem- wynajmij nianię- niech ona zarobi,
- żarówki też sam nie wymienisz- elektryk jest od tego- nie odbieraj mu chleba,
można tak długo, ale chyba nie o to chodzi. jak ktoś czuję się na siłach żeby położyć panele, płytki czy zrobić proste podłączenie elektryczne to czemu ma tego nie robić.
« Ostatnia zmiana: 16 Listopada 2016, 08:24:13 czas Polski wysłana przez Sylwek »

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7724
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Listopada 2016, 08:24:17 czas Polski »
To znaczy z moim wpisem sie nie zgadzasz, czy poprzednimi?

Sylwek

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #27 dnia: 16 Listopada 2016, 08:24:53 czas Polski »
już poprawiłem- zabrakło cytatu.

Offline Łukasz G.

Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Listopada 2016, 08:42:30 czas Polski »
Posłuchajcie. O programie dowiedziałem się na DREMIE. Jarek prezentował urywki na stoisku DiD i pomysł jest bardzo fajny - dwa warsztaty - jeden profesjonalny drugi w piwnicy na 5m2( ::)). Ten w piwnicy zajmuje Jarek. Obaj panowie budują duży stół - Jarek zapomina o Festoolach i Felderach i jedzie starym spustnikiem i takie tam. Jest zabawa...i o to chodzi - sam Jarek pokazuje, że po taniości też można. Jedyne ograniczenia to wyobraźnia i umiejętności. I chęci. Więc ja się  pytam - co z tym zwariowanym warsztatem? Bo chyba odeszliśmy od meritum.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Co z tym zwariowanym warsztatem? Gdzie on?
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Listopada 2016, 08:50:52 czas Polski »
Fajny pomysł. Pewnie Jarek na odwyku od festoola bo ostatnio nie umiał zrobić szablonu do ustawiania noża d o ostrzenia bez cnc  ;)