Krzyś48 - co do brzeszczotów i ich wykorzystania w czasie

)))
Teraz ciąłem klocek drewniany świerkowy o przekroju w teorii 5cm/5cm , w teorii bo zbyt kwadratowy to on nie był i po doprowadzeniu go do przekroju kwadratowego zostało gdzieś 45mm/45mm , mało tego ta kantówka była ze świerku który pewnie pochodził albo ze Skandynawii albo z Syberii , cholerstwo niezwykle twarde .
Przetestowałem na nim kilka brzeszczotów zanim jeszcze przerobiłem moją wyrzynarkę DEDRA 7762 na brzeszczoty bez sworzni/przetyczek to tymi z Proxxona i kilkoma oryginalnymi z DEDRA [ pewnie producent jest ten sam ] praktycznie nie szło ciąć w tej kantówce brzeszczot szedł gdzie chciał a jak stracił swą ostrość , tu powiem że po kilkunastu minutach był już tępy , szybko pękał .
Wycinałem też tymi brzeszczotami ze sworzniami/przetyczkami "miski" w desce świerkowej o grubości 2cm to byłem szczęśliwy jak przejechałem pełny obrót jednym brzeszczotem najczęściej się tak stępił że nie ma co było się nim szarpać bo i na następnym okręgu zaraz pękał , dodam że ciąłem pod kątem chyba to było jakieś 16st od pionu czyli do grubości deski 2cm trzeba trochę dołożyć z powodu kąta pod jakim szedł brzeszczot . Na 4 miski plus 2 koszyki zużyłem na oko chyba z 4 paczki brzeszczotów w każdej po 12 sztuk , łapy mam górnicze więc może to tez zrobiło swoje .
Wczoraj i dziś ciąłem już brzeszczotami bez sworzni/przetyczek w tej samej twardej świerkowej kantówce co pisałem na początku i po dobraniu odpowiedniego brzeszczota po jakiś 5 godzinach cięcia nadal nie zmieniłem brzeszczota i ciągle tnie bez problemów , teraz mam założony brzeszczot z firmy Niqua Pinguin Reverse -
http://tommo.pl/6213-thickbox_default/brzeszczoty-wlosowe-20-do-drewna-12-szt-fix-reverse-niqua.jpg , użyłem z największymi zębami [ ten idzie może i pomału przy ustawieniu na 3/4 szybkości obrotów ] idzie pewnie z tego powodu że jest gruby jak na tego typu brzeszczoty i ma szeroką powierzchnię boczną trudno się nim robi ostre zakręty ale też trudno go wybić z kierunku przy cięciu tak twardego i grubego drewna jak ta moja kantówka .
Czyli dobry dobór brzeszczota do materiału to podstawa .
Dodam że ciąłem też tą kantówkę brzeszczotem Speed Niqua w wersji 12 czyli najgrubsze i największe zębiska to brzeszczot dał rady ale z tego powodu że jest dosyć cienki i ma małą boczną powierzchnię potrafił przy tej prawie 5 centymetrowej grubości zboczyć z linii , dokładniej to na dole [ przy stoliku] sobie poszedł w innym kierunku względem rysunku po jakim go prowadziłem na górze , czyli się nie sprawdził w tym wypadku . Tu można zobaczyć jak wyglądają zęby na tym brzeszczocie Speed -
http://tommo.pl/189-brzeszczoty-wlosowe-do-drewna-speed Marek .