I jeszcze osobny wpis na temat wierteł jakie się przydały przy tej robocie .
Kantówka z której tnę te ozdoby choinkowe ma rozmiar 5cm/5cm a otwory wiercę wiertłem 2mm i 2,5mm takie otwory w pełni wystarczają dla brzeszczotów bez sworzni/przetyczek , niestety normalne wiertła o takiej średnicy są zbyt krótkie aby przewiercić tej grubości materiał .
Udało mi się kupić wiertła o takiej średnicy przedłużone co widać na zdjęciach poniżej , wiertła są marki Condor . Jakość tych wierteł jest nienajlepsza ale to wiercenia w drewnie się nadają . Najlepiej najpierw wywiercić otwór prowadzący normalnym wiertłem a później dopiero wiercić tymi przedłużonymi wiertłami bo nie da się ukryć że te wiertła ani nie są nadmiernie twarde a i z trzymaniem kierunku tez mają problem widać że nie są zbyt proste jak się próbuje przyłożyć je do materiału mocno jak na taka małą średnicę nimi miecie na boki , ale jak już wejdą w materiał to dają radę . Do drewna i może to tworzyw się nadają do metalu bym ich nie używał .
Do wiercenia początkowego otworu sam używam kompletu wierteł z firmy Proxxon , mimo małych średnic mają tak jak w normalnych wiertłach do drewna charakterystyczny szpic ułatwiający wiercenie , taki komplet jest dosyć drogi bo cena kręci się w okolicy 50zł do 60zł , ale warto było je wydać fajne wiertła . Normalnie wiertła do drewna zaczynają się od 3mm a tu mamy od 1,5mm do 4,5mm w sumie 6 wierteł .
Te długie wiertło 2,5mm ma aż 95mm długości w tym 60mm która wierci .
Marek .