powoli przechodzę do realizacji projektu .... Spec swoim tematem z łóżkiem trochę zmienił moją koncepcję co do wykorzystania materiału z jakiego łóżko będzie wykonane.
Padło oczywiście na jesion - przyczyna jest dość prozaiczna

Miałem zabrać od rodziny żony parę desek już rok temu (a deski suszą się ładnych 7-8 lat już) więc po powrocie z pracy spakowałem manatki i pojechałem na łowy ....
Wypatrzyłem kilka desek. Upływ czasu sprawił, że zaczął je trawić robal (niestety aż mnie skręcało jak to widziałem) więc chwilę zajęło zanim wytargałem 3 deski. Długość ich wyjściowa 5 m, szerokość średnio około 300 mm, grubość 40-45 mm. potrzebuję desek na boki 200 cm z małym zapasem gdyż prawdopodobnie będę robił czopy więc przywiozłem deski po 2,50 m.
Wilgotność materiału - 15-16%
Deski są tylko przetarte więc dłuższą chwilę bawiłem się z pierwszą, żeby zrobić z niej deskę. po jednej stronie przy użyciu sznura traserskiego wyznaczyłem linię poziomą i z użyciem łaty odciąłem piłą tarczową jedną stronę, następnie wymierzyłem drugą przyjmując że podcinam do najdłuższego miejsca i wyszła decha 2500 mm x 242 mm x 40 mm.
Z drugą poszło już trochę łatwiej gdyż dla jej wyznaczenia przyłożyłem pierwszą deskę, która później posłużyła też jako "przykładnica" do przycięcia.
Niestety ale długość desek sprawił że nie jestem w stanie wrzucić ich na piłę stołową bo od ściany mam jakieś maks 120 cm, a poza tym musiałbym coś kombinować lub zbijać na szybko jakieś kobyłko które pozwoliłyby mi przepchnąć dechy.
Deski są delikatnie w kołyskę tak więc wziąłem do ręki strug no 4 (w sumie to oba bo nie chciałem za bardzo grzebać przy ich ustawianiu a minimalnie inaczej zbierają) i zeszło mi się trochę żeby w miarę deska jakoś została wyprowadzona - w miarę bo zostały gdzieniegdzie szczeliny 1 mm po przyłożeniu kątownika.
Plan na jutro jest dość prosty
1. skończyć deski - pociąć i zheblować (odpuszczam na razie heblarko-grubościówkę - jeśli nie będę dawał rady zaproszę je do pracy)
2. nogi - myślę że klejonka będzie dobrym rozwiązaniem. skleję 2 deski do czoła tak więc noga u podstawy będzie miała jakieś 60-70 mm (zastanawiam się czy nie za mało, dla w temacie speca zostało to poruszone i wynika z tego że spokojnie powinno wystaczyć)
3. wstępnie potnę też elementy do ramy domku
stelaż jest w drodze więc póki co deski boczne zostawię po 15 cm dłuższe i jak przyjdzie to dopiero pod niego będę wszystko składał i robił łączenia
Zdjęcia częściowo aparatem cyfrowym a częściowo tel robione (z góry sory za jakość)