Mnie ? A kiedy mi zabrali ? Kurde nawet nie wiedziałem.
Deski postrugane. Meec już ledwo zipiał ale się udało. Niestety musiałem wspomóc się formatówką u kolegi bo tak dużych elementów ładnie bym nie zrównał do szerokości i długości w rozsądnym czasie. Ale to szczegół.
Dzięki Przemek za transport

Dziś sobie zdałem sprawę ile to faktycznie zajmuje czasu. Samych roboczogodzin w moim założeniu miało być przynajmniej 3 razy mniej no ale takie życie.
Myślę, że do konca tygodnia się wyrobię a przynajmniej mam taką nadzieję
