Czepcie się tramwaju.
Ostatnie kilka dni to zajgon totalny. Problem z dzieciekiem i z nieuczciwym klientem. Aż się robić nie chce przez takich ludzi.
Udało mi się jedynie złożyć drabinkę w kupe.


Dolny szczebelek będzie się opierał też o ramę łóżka. Było trochę zabawy żeby te mikrony spasować ale jest.

A Ty Mery mery miałeś wpaść na czyszczenie kleju. Nadal czekam.
Jak drabinka się sklei to nic tylko w całość złożyć. I wtedy opadną Wam szczęki cwaniaczki z pekaesów



Ps. I żebyście mogli się pośmiać bardziej otwieram nowy temat długoterminowy. Miałem jeszcze nie zakładać ale potrzebuje podpytać przed rozplanowaniem. Zapraszam więc.