Naciąłem dziś kołasów do łączenia ramy z nogami. Upierdliwe to szlifowanie końcówek ale nie miało być za łatwo. Łącznie coś koło 70 sztuk.

W dalszej kolejności pod obróbkę poszły nooogi nogi nogi

Zrobiłem sobie mały partyzancki dżigi łigi do nawiertów. Nie mam freza 14 a te elementy jak na 14-stke idą.

Małe oczko do podglądu lini nawiertu

Dzięki temu od zewnętrznej będę miał wszędzie dookoła ten sam wymiar.

Nogi owiercone ale jeszcze muszę je poszlifować. Zostały niestety pominięte przy wodowaniu więc zrobić to musziałem dziś.
A to oznacza fajrant i że już coraz bliżej finiszu
