Też się skłaniam do kozy, tyle że chyba w tym sezonie to nie wyjdzie. Zobaczymy jak będzie z $$$. Zostały mi do końca sezonu do zrobienia 2-3 małe roboty w warsztacie, więc może przed -10 się wyrobię. Koza z szybką to jeszcze i ładnie wygląda

. Co prawda chyba nie mam tyle zrzynek, żeby nimi palić w kozie, tym bardziej, że zrzynki suchego buka wolę dać na wędzenie mięcha

. Po prostu będzie trzeba dokupić do kozy kubik drewna opałowego

.
Ciepło mi ucieka chyba przez dach (i bramę garażową). Ściany mają styropian 5cm i są z gazobetonu, więc ciepło trzyma to dobrze, ale dach to zwykłe deskowanie a na to chyba bezpośrednio gont (nawet nie wiem czy jest papa podkładowa - ja tego nie kładłem). Można by jeszcze ocieplić dach pianką, albo ew od góry styropianem (o którym ktoś pisał kiedyś na forum, żeby nie tracić miejsca w i tak nie wysokim garażu na piankę).
Do centralnego ogrzewania domu ciężko to podłączyć, możliwe nawet, że piec nie dałby rady z takim dodatkowym pomieszczeniem. Garaż jest 2m od domu, ale to w prostej linii, rur trzeba by pociągnąć kilka dobrych metrów, a do tego trzeba by zerwać kostkę. Gra nie warta ścieczki, tym bardziej, że warsztat nie jest (na razie) źródłem dochodu, więc wielkie inwestycje w niego się szybko nie zwrócą (wolę grubościówkę lub ukośnicę

).
Muszę rozeznać się ile za montaż kozy ktoś weźmie (w sensie instalacji komina). Też chcę jak najwięcej komina w środku, żeby grzał.
Chwilowo zostaje na prądzie, jak coś znajdę to dam znać (ładną kozę

. Jeszcze tylko muszę policzyć koszt palenia w kozie

.