29 Kwietnia 2026, 05:24:50 czas Polski

Autor Wątek: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).  (Przeczytany 13614 razy)

Offline ciosekl

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Listopada 2016, 10:09:51 czas Polski »
Jak jesteśmy przy kozach to mam pytanie praktyczne o długość i układ przewodu kominowego.

Czy układ:
ok 3 metry w pionie - kolano - 4 metry w poziomie (razem z przejściem przez ścianę) - kolano - 2 metry w pionie + jakiś daszek albo strażak.
ma szanse działać i jest zgodny z przepisami?

Chciałbym wykorzystać maksymalnie możliwość oddawania ciepła poprzez przewód kominowy a przy okazji postawić kozę jak najbardziej centralnie. 

Offline marekb

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Listopada 2016, 10:22:54 czas Polski »
też stoję przed tym dylematem, ogrzewam chwilowo gazem z piecyka na butlę ( też z promiennikiem ), lecz każdorazowo wychodząc zakręcam gaz w obawie... :P IMHO koza jako tymczasowy ( a może są takie z płaszczem od razu - poszukam  ) to najlepszy wybór, ku któremu się skłaniam. Ponieważ obok tego warsztatu ma na wiosnę stanąć nowy budynek do 35m2 wstrzymuję się z przekopem i podłączaniem do domowego CO. Dajcie proszę znać jak wygląda sprawa grzania kozą i węglem ?

Pytanie też o jakiś dobry termometr z histogramem, ktoś coś poleci ?

Offline swfr

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Listopada 2016, 12:28:16 czas Polski »
Koza:0
1. nie masz otwartego ognia

A jak dokładasz paliwa to ogień nie robi się otwarty?  ;D

Offline krzyś48


Offline Henry

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Listopada 2016, 18:07:48 czas Polski »
Ja się powoli wyprowadzam z garażu i myślę nad budową pieca rakietowego z jakimś glinianym magazynem ciepła. Ogladalem parę projektów i całkiem fajnie to wygląda a na dodatek koszt budowy nie powinien być strasznie duży jeżeli chodzi o warsztat do 35m kwadratowych

Też o tym myślę tylko bez akumulacji - piec postawiony na zewnątrz i nawiew do warsztatu. Tylko muszę znaleźć jakiś projekt na małą beczkę, żeby dużej użyć jako obudowy.

Offline seba.kl

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Listopada 2016, 19:10:00 czas Polski »
Znaczy sam palnik na zewnątrz?
Jak tak to nie glupi pomysł tylko trzeba by często wychodzić. Ja myślałem żeby odstawić takie pomieszczenie 1,5 na 1,5 metra z małym przejsciem z warsztatu i tam umieścić palnik a beczke zaraz za ścianą. Do tego rure ze spalin przymocować do sciany a następnie cała okleić glina żeby się nagrzewała w czasie palenia a później oddawała ciepło.

Offline L4

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #21 dnia: 12 Listopada 2016, 20:27:02 czas Polski »
Rakietowy właśnie po to żeby trzymał ciepło chyba i żeby nie wychodzić za często.

Podobno na dzikim zachodzie popularna metoda gdzie piecyk jest w budce na zewnątrz i tylko rurami ciepło idzie.

Dentarg

  • Gość
Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Listopada 2016, 21:01:38 czas Polski »
Też się skłaniam do kozy, tyle że chyba w tym sezonie to nie wyjdzie. Zobaczymy jak będzie z $$$. Zostały mi do końca sezonu do zrobienia 2-3 małe roboty w warsztacie, więc może przed -10 się wyrobię. Koza z szybką to jeszcze i ładnie wygląda :). Co prawda chyba nie mam tyle zrzynek, żeby nimi palić w kozie, tym bardziej, że zrzynki suchego buka wolę dać na wędzenie mięcha :). Po prostu będzie trzeba dokupić do kozy kubik drewna opałowego :).

Ciepło mi ucieka chyba przez dach (i bramę garażową). Ściany mają styropian 5cm i są z gazobetonu, więc ciepło trzyma to dobrze, ale dach to zwykłe deskowanie a na to chyba bezpośrednio gont (nawet nie wiem czy jest papa podkładowa - ja tego nie kładłem). Można by jeszcze ocieplić dach pianką, albo ew od góry styropianem (o którym ktoś pisał kiedyś na forum, żeby nie tracić miejsca w i tak nie wysokim garażu na piankę).

Do centralnego ogrzewania domu ciężko to podłączyć, możliwe nawet, że piec nie dałby rady z takim dodatkowym pomieszczeniem. Garaż jest 2m od domu, ale to w prostej linii, rur trzeba by pociągnąć kilka dobrych metrów, a do tego trzeba by zerwać kostkę. Gra nie warta ścieczki, tym bardziej, że warsztat nie jest (na razie) źródłem dochodu, więc wielkie inwestycje w niego się szybko nie zwrócą (wolę grubościówkę lub ukośnicę ;)).

Muszę rozeznać się ile za montaż kozy ktoś weźmie (w sensie instalacji komina). Też chcę jak najwięcej komina w środku, żeby grzał.

Chwilowo zostaje na prądzie, jak coś znajdę to dam znać (ładną kozę :). Jeszcze tylko muszę policzyć koszt palenia w kozie ;).

przemek77

  • Gość
Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Listopada 2016, 21:19:05 czas Polski »
Muszę rozeznać się ile za montaż kozy ktoś weźmie (w sensie instalacji komina


Napisałeś ,że dach to samo deskowanie . Weź otwornicę do ręki wywierć otwór i po montażu komina . Zabezpiecz tylko otwór materiałem żaro- ognioodpornym i po temacie . W filmie Jarka jest wszystko opisane :)

Offline seba.kl

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #24 dnia: 12 Listopada 2016, 23:10:58 czas Polski »
Ja jak budowałem swój dom to odkupilem koze od kolegi, zakupiona tak na marginesie na targu w pionkach, za symboliczną flaszke ( którą razem wypilismy ). Do tego 6 metrów rury i jak mój tescio palił to po godzinie na parterze chodziłem już w koszulce.
A tak na marginesie kumpel dał za nią 50 zł a teraz już ogrzewa 3 budowę.
Wylot zarobisz szybko sam czy to w ścianie czy w dachu tylko jak w dachu to zrób jak Przemek pisze. W ścianie możesz gliny użyć.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #25 dnia: 12 Listopada 2016, 23:26:39 czas Polski »
Czy układ:
ok 3 metry w pionie - kolano - 4 metry w poziomie (razem z przejściem przez ścianę) - kolano - 2 metry w pionie + jakiś daszek albo strażak.
ma szanse działać i jest zgodny z przepisami?

koza w stolarni gryzie  się z przepisami , ale ludzie  ją mają ( ja też ) bo co w za mian ?

co do Twojego projektu
to
sam musisz to sprawdzić ,bo rury jest jednak  dużo . Zasada taka by wszystko szło zawsze pod górę do wylotu ( czym wiekszy  skos tym lepiej ) . Jak będzie za dużo rury to się koniec wychłodzi i poleci   z niej nieprzyjemna  kwaśna   zupa . Dlatego w długich rurach nie można dusić palenia tak by spaliny na wyjściu nie miały mniej  niż 100 * c.

Offline ciosekl

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #26 dnia: 13 Listopada 2016, 11:16:19 czas Polski »
Zasada taka by wszystko szło zawsze pod górę do wylotu

Druga opcja, którą rozważam, to żeby prosto z komina zrobić cały komin po skosie (ok 40 stopni) aż do przejścia przez ścianę i wyjść poza krawędź dachu i wtedy kolano i pion do góry ponad dach. Wiem, że w ten sposób stracę sporo ściany ale to jestem w stanie przeżyć :) Zalety takiego rozwiązania to mniej kolan, łatwiejsze czyszczenie.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #27 dnia: 13 Listopada 2016, 11:49:15 czas Polski »
Rurę daj pionowo a przejście przez ścianę pod samym sufitem.  Za kozą daj wentylator z regulacją obrotów.  Powinno być efektywniejsze niż kawałek rury więcej

Offline Mag84

Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #28 dnia: 14 Listopada 2016, 07:54:17 czas Polski »
Po tym wpisie widzę ,że jesteś fanem amerykańskich mega produkcji . Mam gazowe ogrzewanie w warsztacie , używam mastera i od dwóch lat według twojej teorii powinienem nie żyć

Przemek :) zakładam że twój warsztat jest zaopatrzony w odciąg i każda z maszyn która pracuje wciąga to co przy użyciu tych maszyn wywali :)

Lepiej dmuchać mocno na zimne niż spodziewać się niespodziewanego :)

A filmów nie oglądam bo nie mam czasu :) :) Pozdro

przemek77

  • Gość
Odp: Tanie tymczasowe ogrzewanie warsztatu (garażu).
« Odpowiedź #29 dnia: 14 Listopada 2016, 09:50:01 czas Polski »
Mag nie mam odciągu w warsztacie , pracuję na sprzęcie festoola  ( nie są to maszyny stacjonarne), do których mam podłączone odkurzacze . Wystarczy mieć dobrą wentylację w warsztacie i po kłopocie  ;) :)