też mnie zaraziłeś tym robakiem
Chyba nie znamy się tak blisko... Nie wiem czym się zaraziłeś ale na pewno nie ode mnie

Czułki wykonałem z rzemienia skórzanego o przekroju 4x4mm. Najlepiej wybrać gdzieś osobiście, ja zakupiłem trzy różne przez internet i tylko jeden był wystarczająco sztywny (w razie potrzeby podam link).
Świerszcz został już skończony i powędrował do nowego właściciela (ucieszonego). Pozostałe prace zostały wykonane wieczorami i nocą, a że oświetlenie słabe i presja czasu to i zdjęć zabrakło. Na szczęście przed podróżą moja ukochana wyprowadziła go na spacer, będzie sesja z tej wyprawy, ale po kolei, najpierw opis:
Na zdjęciach powyżej brakło oczek, które wykonałem również z drewna bukowego, ale przed finalnym wykończeniem je zabieliłem. Wszystkie powierzchnie mające styczność z klejem zostały zabezpieczone taśmą i całość została zaolejowana gotowanym olejem lnianym. Potem klejenie, przy którym uważać trzeba jedynie na to aby nie ścisnąć wszystkiego zbyt mocno i umożliwić pracę drewnu. Jako podkładki używałem cykliny. Kolejnym krokiem było wklejenie we wcześniej nawiercone otwory czułek z rzemienia, użyłem do tego kleju epoksydowego. Niestety nie zabezpieczyłem rzemienia przed zabrudzeniem (późno już było...) i potem nie udało się już go wyczyścić dokładnie z kleju. Na koniec gotowy świerszcz otrzymał jeszcze dwie warstwy oleju. Początkowo chciałem na końcach czułków umieścić drewniane walcowe zakończenia, ale moja druga połowa wybiła mi to z głowy mówiąc że lepiej żeby maluch zjadł rzemień niż się udławił kawałkiem drewna. Trudno byłoby nie przyznać jej racji...
Pora na zdjęcia: