I tak cię to zostawili w potrzebie; napatrzyli, popodglądali, pomałpowali i poszły niewdzięczniki jedne

Tak na poważnie to Twój patent zrobił na nas wrażenie. Czy jest jednak troszkę upierdliwy w wykonaniu, że chcesz go zmienić?
Oczywiście cały czas zakładam wykonanie "bezprądu". Są oczywiście urządzenia i tokarki z napędem nożnym tudzież każdym innym alternatywnym, ale czy to tego zmierzasz? Jest gdzieś w sieci filmik /u nas chyba też/ jak gostki na ulicy targowej toczą wałki na różne figurki za pomocą napędu sznurkowo nożnego, siedząc bodajże na taboreciku.
Co do oleju to chyba raczej nie sprzyja klejeniu, a wręcz przeciwnie.
A tak z czystej ciekawości - oglądając twoje zdjęcia finalne mam nieodparte wrażenie, że przednie kółka są ciut mniejsze, chyba że to złudzenie optyczne co przy moich oczach w zupełności dopuszczam

Ot i znalazłem, co prawda napęd ręczny ale...