Już kiedyś pisałem o tym ,że mam okazję wykorzystywać do swoich prac drewno kasztana jadalnego.
Jest to tutaj we Bretanii często spotykane drzewo, choć owoce są lichej jakości z racji klimatu. Drewno jest wykorzystywane ale raczej do poślednich zastosowań choć ma piękny rysunek słojów a biel jest podobna do drewna bukowego, twardością ustępuje drewnu bukowemu. Dobrze wysuszone pływa w wodzie. Powód jego poślednich zastosowań to :
- łupliwość , bardzo kiepsko znosi naprężenia wzdłużne i łatwo pęka
- i bardzo wysoka zawartość garbników. Praca z nim jest bardziej brudząca niż drewnem dębowym do tego brudzi stopy strugów. Drewno po kontakcie ze strugiem ,dłutem, piłą lub wełną stalową dostaje ciemno granatowych wykwitów.
Drewno w naturalnej barwie wygląda tak:

Natomiast tak po 5 tygodniach moczenia w wodzie :

Taka zmiana koloru jest wynikiem wysokiej zawartości garbników. Kolor jest prawie doskonale czarny, a głębokość koloryzacji jest na tyle duża ,

że można tak zabarwione drewno spokojnie szlifować .
Jak również lakierować ( kolor nie marze się) :

Zastanawiam się nad wykonaniem jakiegoś prostego mebla z barwionego kasztana tyle ,że nie bardzo wiem czy obrabiać barwione drewno czy wpierw wykonać elementy, spasować je a potem wymoczyć w celu koloryzacji ,i po wysuszeniu zmontować na trwale.

Może ktoś mógłby mi podpowiedzieć.