29 Października 2026, 06:38:54 czas Polski

Autor Wątek: Pilarki "budowlane"  (Przeczytany 9699 razy)

Offline Przemek

Pilarki "budowlane"
« dnia: 15 Grudnia 2013, 22:21:12 czas Polski »
Cześć,
Zastanawiam się nad zakupem jakiejś pilarki stołowej z racji tego, że na poważne narzędzia żeliwne nawet używane raczej nie mam kasy, przeglądam oferty tańszych sprzętów do cięcia. Interesuje mnie czy ktoś może pracował w na urządzeniach w rodzaju :
http://www.narzedziowy.pl/1568_PROMA-Pila-tarczowa-PKS-315S.html
http://www.narzedziowy.pl/70045_JET-Budowlana-pilarka-tarczowa-400V-z-precyzyjnym-przesuwnym-stolem-JTS-315SP.html
http://www.narzedziowy.pl/67074_METABO-Pilarka-stolowa-TKHS-315-C-2-8-DNB.html
Jest jeszcze kilka innych podobnych, liczę na jakieś opinie czy jest sens wydawać pieniądze może ktoś używa i podzieli się wiedzą i doświadczeniem?
Pozdrawiam
Przemek
Pozdrowienia
Przemek

Offline Dominik

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Grudnia 2013, 23:25:40 czas Polski »
Na twoim miejscu i w tym przedziale cenowym co podałeś to już wolał bym coś takiego http://allegro.pl/pila-pilarka-tarczowa-z-wozkiem-tarczowka-z-vat-i3783703108.html maszyna nie do zajechania lub http://allegro.pl/pila-tarczowa-typ-tpse-i3793523546.html ja mam akurat pilarke hand made ponieważ wszystkie te nowe pilarki w zakresie cenowym 1,5-3 tysięcy to jeden wielki szajs według mnie oczywiście, a mnie wykonanie takiej pilareczki wyniesło 800 zł z silnikiem 4KW blat z blachy 12mm i rama z profila stalowego, a nie troche ciękiego aluminium jak w tych wszystkich sklepowych wersjach, no chyba że potrzebujesz takiej piły mobilnej to wtedy już jest inna bajka.

Offline Paweł 46

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Grudnia 2013, 00:56:40 czas Polski »
Ja używam podobnej DEDRA ale na 230V 2200W
http://allegro.pl/dedra-pilarka-stolowa-krajzega-ded7726-2200w-i3763572390.html
Tu masz na 400V taka sama jak podałeś linki tylko tańsza :)
http://www.jula.pl/pilarka-budowlana-2800w-o315-mm-278442
Dla amatora starcza.
Przed zakupem warto sprawdzić czy tarcza nie ma bicia i czy blaty w miarę równe.
Moja tego lata dostała ostro w kość przy budowie wiaty, wytrzymała bez problemu.
Zaletą jest właśnie to, że są mobilne i łatwo je przetransportować.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline a3756

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Grudnia 2013, 13:25:30 czas Polski »
Ja używam podobnej z schepachy kupionej w promocji w markecie  za 600 zł i powiem że drugi raz bym nie kupił. Dosyć wiotka konstrukcja, tarcza do wymiany-bicia nie ma, culaga to małe nieporozumienie odchyla się dosyć sporo środkiem, brak rowków w blacie bo czasami by się przydały. Po dorobieniu culagi jest lepiej ale drugi raz bym jej nie kupił na pewno.

Offline MetQ

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Ocena +2/-1
  • Wiara czyni cuda
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Grudnia 2013, 13:37:21 czas Polski »
Ja używam podobnej z schepachy kupionej w promocji w markecie  za 600 zł
Dokładnie mam taką samą i podobne zdanie o niej :/
Na dniach jak będzie czas chce do niej dorobić nowy blat z rowkami i ją trochę usprawnić bo na razie kicha.
Ad meliora tempora

Offline lid

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Grudnia 2013, 08:45:29 czas Polski »
Kupiłem sobie, wspominaną wcześniej DEDRĘ w Castoramie za niecałe 700 zł. Nie powala jakością wykonania, ale na moją amatorkę wystarczy. Obmyślam jeszcze jak ją poprawić, bo przykładnice które są w zestawie to pozostawiają wiele do życzenia.
...rzeczywistość nigdy nie gwarantuje powodzenia, ale stwarza bezmiar możliwości...

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Grudnia 2013, 11:46:35 czas Polski »
A ja szukał bym używki CS50 albo CS70 Festoola, moją też ustrzeliłem na Alledrogo i strzał w 10. Powód jest prosty - z małej maszyny w razie potrzeby można zrobić dużą. Druga opcja to montowanie zagłębiarki pod blatem + szyna dodatkowo. Wtedy masz 2 w 1. Kilka dni temu spędziłem sporo czasu na dworze, na rozcinaniu płyty, sam. Po co targać formatki do warsztatu, jak można bez wysiłku, bardzo dokładnie porozcinać na leżąco? Sam bym nawet nie uniósł takich płyt. Myślcie też o rozwoju - czyli o tym, żeby w razie potrzeby można było tą maszynę ulepszyć (a nie zakup na tą, określoną chwilę). Żeby nie być gołosłowny - ja moją pilarkę kompletowałem 2 lata.
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline Paweł 46

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Grudnia 2013, 12:59:29 czas Polski »
JarekO 7tyś do 700zł  8) Nie ta liga  ;)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Grudnia 2013, 19:53:23 czas Polski »
Jarek mimo, że proponujesz maszyny z innej ligi cenowej zgadzam się z Tobą w 100%. Też mam takie samo zdanie jak Ty :)

Offline MetQ

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • Ocena +2/-1
  • Wiara czyni cuda
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Grudnia 2013, 21:09:43 czas Polski »
Wiadomo jakby każdemu pozwalały fundusze na takie wydatki to casto i leroy same roślinki i farby by sprzedawali :D
Ad meliora tempora

mily68

  • Gość
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Grudnia 2013, 22:17:28 czas Polski »
Każdy kupuje to na co mu fundusze pozwalają. :(
Popierając Jarka miałem na myśli gołą używkę i dokupywać stopniowo pozostały osprzęt (dodatkowe stoły, przykładnice itp.). Takie kupowanie "na raty" choć nie wychodzi taniej to jednak zdecydowanie mniej "boli" finansowo niż jednorazowy wydatek "po całości" a po jakimś czasie mamy zawodową maszynę i to "na wypasie". :)
Z jednej strony lepiej mieć Dedrę niż nic ale z drugiej trzeba mieć też świadomość że spora część marketowych narzędzi to czasem zwykły badziew...

Offline Przemek

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Grudnia 2013, 22:58:54 czas Polski »
Dlatego pytam o takie trochę droższe, oglądałem leroy seppah czy jak mu tam ale od razu mnie odrzuciło z wstrętem, badziewie jakich mało, liczyłem na to, że ktoś używa bardziej markowego sprzętu jak np ww. Metabo albo JET - wiem że chińczyk ale chyba z tych lepszych :D
Ja o niczym innym nie myślę jak skompletowanie fajnego sprzętu ale nie ma za co - myślałem, że jak będę więcej pracował to sobie odłożę, ale życie jest jakie jest i jak pojawiły się pieniądze to i wydatki szybko za nimi ;/
Pozdrowienia
Przemek

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7338
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Grudnia 2013, 23:01:28 czas Polski »
Witam.
Mieć, np. Dedrę, to znaczy móc robić i zdobywać doświadczenie. Nie mieć i zbierać na coś lepszego, to znaczy nie robić i co najwyżej przeprowadzać "eksperymenty myślowe" ;)

Offline Przemek

Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Grudnia 2013, 23:09:26 czas Polski »
Ja mam krajzege - sam  ale brak mi możliwości pochylania tarczy i precyzji cięcia chciałbym cokolwiek lepszego ale na razie tylko mogę eksperymentować myślowo - i przełykać gorzkie łzy jak patrzę na sprzęt ludzi z youtube itd.
Pozdrowienia
Przemek

mily68

  • Gość
Odp: Pilarki "budowlane"
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Grudnia 2013, 23:40:38 czas Polski »
Amigorg - trudno odmówić Ci "zdroworozsądkowego" podejścia do sprawy.
Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile pieniędzy przepuszczamy na np. papieroski czy piwko ;) albo inne rzeczy. Część osób naprawdę nie ma kasy a część mieć nie chce i taka jest prawda. :(
W sumie to ile ludzi tyle przypadków...
Mnie nie stać na kupowanie słabego sprzętu który sumuje swoje i moje błędy. Nie musi to być top klasa bo nie pracuję maszynami po 12 godz. dziennie ale co poniektóre marketówki są tak kiepsko wykonane że jakbym się nie starał to i tak wyjdzie "do luftu". Nie po to kupuję narzędzie żeby je od razu poprawiać. Wynik - zdobywanie doświadczenia przez zniechęcanie się to nie dla mnie. Może jestem za miękki... :(

Przemek - a nie myślałeś o pilarce ręcznej podczepionej pod blatem? Tu już łatwiej o precyzję... Zamiast poprawiać np. Dedrę czas i pieniądze możesz przeznaczyć na własnego SAM'a (i wciąż masz pilarkę ręczną)...