06 Lipca 2026, 21:46:03 czas Polski

Autor Wątek: Zydelek dla mamy.  (Przeczytany 3963 razy)

Dentarg

  • Gość
Zydelek dla mamy.
« dnia: 26 Listopada 2016, 10:07:05 czas Polski »
Jakiś czas temu zrobiłem młodemu schodki do łazienki ze sklejki i okazało się, że babcia lubi na nich przesiadywać jak dzieci się kąpią. Wyraziła nawet nieśmiałe życzenie, że chce stołeczek w takiej wysokości jak schodki.

Jakoś stołeczek ze sklejki mi się nie widzi, a wiadomo że dla mamy chce się zrobić coś ładnego. Dlatego powstał pomysł, zrobienia takiego stołeczka z drewna. Plan jest taki, żeby nogi połączyć do siedziska na wpust z całkowitym przelotem. A czop będzie nacięty i zablokowany na klin w siedzisku.

Nogi z buka, siedzisko z niangonu a kliny z azobe. Dzięki temu będzie kontastowo. Całość chcę wykończyć teak lub danish oil.

Prace rozpoczęły się wczoraj, bo zrobiłem nowy jig do wyrównywania tarcicy i kupiłem nowe ostrze do piły stołowej.
Nogi są mocno przewymiarowane, więc na razie wygląda to pokracznie, szerokość nóg raczej zostanie, ale na pewno długość się zmniejszy.

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Listopada 2016, 10:07:38 czas Polski »
cd

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Listopada 2016, 10:14:34 czas Polski »
Aha - zapomniałem - na nowej "wyrówniarce" tolerancja błędu wyszła ok 0,4mm między najgrubszym i najcięszym miejscem na siedzisku. A wynika to z tego, że "szyny boczne" z modrzewia (tylko taką kantówkę miałem chwilowo), były dość sękate i przy struganiu powstawały lekkie wyrwania i nierówności. Tak czy siak, nowa prowadnica do frezarki jest dużo sztywniejsza, dzięki czemu nie robi się klebka jak przy wcześniejszym tymczasowym rozwiązaniu. Decha po wyrównaniu wychodzi naprawdę płaska.
Docelowo pewnie szyny będą z profilu aluminiowego albo stalowego.

Offline agoliat

Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Listopada 2016, 12:48:42 czas Polski »
A na jakim frezie owa "wyrównywarka" działa ?

Offline LittleHiob

Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Listopada 2016, 17:35:51 czas Polski »
A na jakim frezie owa "wyrównywarka" działa ?
dołączam się do pytania

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Listopada 2016, 09:11:44 czas Polski »
Ja działam z D-10279 Makity, bo taki mam :), ale są dedykowane frezy do wyrównywania np.
https://www.timbecon.com.au/routing/torquata-mould-trim-bits/1-2in-shank-surface-planing-bit

pzdr,

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Listopada 2016, 19:25:58 czas Polski »
Praca trochę się posunęła. Na pile stołowej cięcie to bajka, w porównaniu z wyrzynarką, piłą ręczną czy tarczówką trzymaną w ręce. Wszędzie kąt 90st zachowany, każda noga tej samej grubości, żyć nie umierać.

Wytrasowałem czopy i poszukiwałem najlepszej metody ich wycięcia. Wyrzynarka dała równą powierzchnię, ale o kąt prosty było trudno, po prostu brzeszczot uciekał. Wszelkie przetestowane przeze mnie ręczne piły dały słabe powierzchnie (Paul Sellers ze mnie nie wyrośnie).

Postanowiłem więc powiększyć i wyrównać ramiona przy czopach za pomocą piły stołowej. Wyszło fajnie, bo wszystkie nogi cięte na raz, ale że mam tarczę z zębami ATB, to powstały rowki głębokości 1-1,5mm (co widać na ostatniej fotce).

Jak najlepiej to wyrównać? Nogi są z buku, próbowałem papierem ściernym (80) naklejonym na drewniany klocek, ale po 15 minutach szlifowania, udało mi się zlikwidować ok 1/2 rowków (na tym mniejszym ramieniu).

Szukam skuteczniejszej metody, wiem, że najlepszy byłby shoulder plane, ale nie mam :(. Myślałem o poor's man routerze:
&t=634

Jakieś inne pomysły?

Offline Waluś

Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Listopada 2016, 11:21:48 czas Polski »
Pilarką stołową możesz to wyrównać. Noga ustawiona w pionie i tarcza pod dopasowanym kątem i powinno ładnie wyrównać.

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Grudnia 2016, 23:28:16 czas Polski »
Wyrównałem to lekko pilnikiem własnej roboty :). Jeszcze ew. będę równał, jak zrobię otwory pod te czopy i zobaczę, ile ew. uciekają ramiona przy czopach.

Dziś zaokrągliłem nogi i siedzisko. Nogi bardzo mi się podobają. Niangon jest strasznie łatwy w obróbce, aż za nadto. Przy obróbce papierem ściernym znika szybciej niż sosna, ale jest twardy :o. Mam nadzieję, że siedzisko z niego będzie wytrzymałe, bo to końcówka deski i parę pęknięć było.

Zastanawiam się, w którą stronę zorientować nogi względem siedziska. Ładniej wygląda, gdy szersza krawędź siedziska jest ustawiona równolegle do litery V jaką tworzą nogi, ale wydaje mi się, że wtedy stołeczek może być mniej stabilny.

Dentarg

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Grudnia 2016, 00:13:06 czas Polski »
Udało mi się zrobić wpusty. Korzystałem z 3 różnych metod. Najszybsza okazuje się wyrzynarka. Najbardziej czasochłonne jest wycięcie wpustu tylko dłutem :).


kozio

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Grudnia 2016, 06:56:41 czas Polski »
Noooo kochanieńki...
Bardzo mnie się to podoba!

Offline krzyś48

Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Grudnia 2016, 11:58:46 czas Polski »
A mnie w szyję wlazło :o :P
Od oglądania ;D

Offline chaos

Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Grudnia 2016, 12:22:02 czas Polski »
Wyszło fajnie i czysto. Zazdroszczę ;)
Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7338
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Grudnia 2016, 12:24:27 czas Polski »
Ciekawy, wiszący zydelek, ładnie zrobiony. Tylko chyba niewygodnie się siedzi tak na krawędzi ;)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Zydelek dla mamy.
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Grudnia 2016, 13:13:28 czas Polski »
W tapatalk zdjęcia są ok