Praca trochę się posunęła. Na pile stołowej cięcie to bajka, w porównaniu z wyrzynarką, piłą ręczną czy tarczówką trzymaną w ręce. Wszędzie kąt 90st zachowany, każda noga tej samej grubości, żyć nie umierać.
Wytrasowałem czopy i poszukiwałem najlepszej metody ich wycięcia. Wyrzynarka dała równą powierzchnię, ale o kąt prosty było trudno, po prostu brzeszczot uciekał. Wszelkie przetestowane przeze mnie ręczne piły dały słabe powierzchnie (Paul Sellers ze mnie nie wyrośnie).
Postanowiłem więc powiększyć i wyrównać ramiona przy czopach za pomocą piły stołowej. Wyszło fajnie, bo wszystkie nogi cięte na raz, ale że mam tarczę z zębami ATB, to powstały rowki głębokości 1-1,5mm (co widać na ostatniej fotce).
Jak najlepiej to wyrównać? Nogi są z buku, próbowałem papierem ściernym (80) naklejonym na drewniany klocek, ale po 15 minutach szlifowania, udało mi się zlikwidować ok 1/2 rowków (na tym mniejszym ramieniu).
Szukam skuteczniejszej metody, wiem, że najlepszy byłby shoulder plane, ale nie mam

. Myślałem o poor's man routerze:
&t=634
Jakieś inne pomysły?