Witajcie
Zauważyłem, że sporo osób poszukuje idealnej frezarki dla swoich zastosowań w przystępnej cenie, stąd postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem i przemyśleniami.
W sumie omówię frezarkę dedykowana do konkretnej aplikacji jako frezarkę GW pod stolik stacjonarny ponieważ pod takim kątem zakupiłem tan sprzęt.
Zaznaczę, że ja kierowałem się przy wyborze moimi celami, które dla niektórych będą zupełnie inne bądź z którymi mogą się nie zgadzać, generalnie ja poszukiwałem frezarki pod stolik (mam 2 inne które pracują jako DW), do której można założyć frezy o dużych średnicach 3,5 cala (89 mm), mocna - minimum 1800 W, z dobrym systemem odciągu wiórów i wymiany i ustawienia freza.
Pierwsze pytanie jakie sobie zadałem to czy zamocuję frezarkę do windy czy stołu (płyty).
Jeżeli winda to jaka, w USA króluje Excalibur jako nr 1 wśród wind (UJK technology w Uk to to samo).
Pod względem ceny/jakości to polecany jest wyrób kanadyjski - dostępny w Routlands.
O cenach nie piszę, każdy może szybko sam sprawdzić.
Przyznaję, że byłem gotów zainwestować w windę UJK na Axmisterze, ale...
Pierwsze pytanie jaka frezarka będzie kompatybilna i jeszcze można założyć frezy 3, 5 cala.
Tutaj pełne zaskoczenie w zasadzie festool OF 2000 lub nowszy OF2200.
Ponieważ zacząłem to przeliczać (i całe szczęście) to z prostej kalkulacji wychodzi, że przy cenie OF 2200 to każdy wybór windy/stolika/wkładki jest koszmarnie drogi a pozostaniemy z frezarką, gdzie wymiana freza będzie niezbyt łatwa. Mam tu na myśli aplikację jako GW.
Jedna ręka odkręca frez a 2 trzyma blokadę wrzeciona pod stolikiem. Czyli praca na "na narciarza"

Może zatem stolik podnoszony, na zawiasach z podnośnikiem gazowym?
Tutaj się wstrzymałem. Zakup CMS do festoola to jest fajna zabawa dla aplikacji mobilnej ale w moim przypadku pracy stacjonarnej to całkowicie nieuzasadnione. Zresztą OF2200 + wkładka CMS+ Stół CMS i ruchomy blat to koszmar cenowy a i tak wymiana freza będzie mało praktyczna a wymiary stolika nie zachwycają.
Pozostało mi zatem poszukanie innej frezarki + rozwiązanie widna lub wkładka do stolika.
Makita, niebieski bosch, hitachi, dewalt, Trend etc... - albo cena za wysoka, albo średnica freza max 50 mm (Hitachi), albo wymiana freza i cena koszmar - Makita...
Co zatem pozostało dokupić 3 z koleji frezarkę festoola czy jednak poszperać na forach, youtube, sklepach z frezarkami i producentami wind/stołów.
W końcu trafiłem na Tritona, australijska frezarka robiona niestety na Tajwanie....
Pierwsze wrażenie negatywne, (ale w końcu Iphony tez tam robią i jest ok) ale:
- frezarka jest wręcz zalecana przez Krega

- ma wysokie notowania do aplikacji pod stolik w USA,
- cena nie zabija (można kupić oryginał za ok. 1100 PLN) - polecam, wiadomo kontrola jakości dla znanej marki lepsza
- cena CMT (bo to jest to samo) to około 1500 PLN (nie polecam przepłacać)
- cena no name w Uni-Max (to to samo bez napisu Triton) to niecałe 1000 PLN
Zalety (gdy jest zamontowana pod stolikiem GW):
- regulacja wysokości - bajka, ja dostałem w kartonie korbkę do aplikacji jako GW, wystarczy przewiercić blat/wkładkę do stołu wywiercić otwór na korbkę i gotowe. Oczywiście należy wyjąć sprężynę z prowadnic frezarki, co czyni się prosto, zgodnie z instrukcją. Można również regulować na "szybko" wysokość za pomocą pokrętła w frezarce umieszczonego na gałce - pomocne przy wymianie freza (detale poniżej).
- wymiana freza - znów pozytyw (nie trzeba 2 kluczy, nie trzeba jedną ręką trzymać blokady wrzeciona a 2 klucz nad stołem, nie trzeba opuszczać frezarki ani podnosić całego blatu) - po prostu korbką (wolniej) podciągamy w frezarkę w skrajne położenie lub pokrętłem przy frezarce (bardzo szybko) podnosimy frezarkę i następuje blokada wrzeciona, odkręcamy/zakręcamy jednym kluczem

- odciąg wiórów - następny pozytyw, osłona pomiędzy korpusem frezarki a podstawą (stopą) z wyjściem do przyłączenia odciągu czy odkurzacza się sprawdza. Dodatkowo chłodzenie silnika i "wydech" powietrza jest kierowany w stronę freza co chłodzi łożysko, chroni silnik i pomaga w odbieraniu trocin, z tym, że jest to wada jeżeli ktoś chce jej używać jako DW.
- włącznik start/stop - osobny przycisk na korpusie - można blokować start ( jeżeli chcemy zrobić dodatkowy osobny wyłącznik osobno w miejscu bardziej dostępnym), dodatkowo jest to ciekawy patent na blokowanie, jeżeli frezarka jest wyłączona to pokrywa uniemożliwia włączenie przypadkowe frezarki jeżeli manewrujemy pod stolikiem.
- max średnica freza - w zasadzie producent nie limituje wyraźnie tej średnicy, otwór w stopie to 75 mm.
Z praktyki, można założyć i pracować frezem 3,5 cala - 89 mm jeżeli nie opuszczamy głęboko freza.
Jeżeli jednak zajdzie taka konieczność to jeden z uznanych producentów stołów zaleca wyfrezownie stopy aluminiowej za pomocą freza palcowego kopiującego z łożyskiem za pomocą innej frezarki DW (na małych obrotach oczywiście) - wtedy otwór w stopie dostaniemy taki sam jak w wkładce/stoliku - można też użyć pierścienia kopiującego i dostaniemy wymiar podobny w zależności od średnicy otwory w stole. Tą operację można zobaczyć na youtube.
- obroty - pełna regulacja od 8000 - 20000 obr/min z automatycznym utrzymywaniem stałych obrotów,
- brak oświetlenia - tutaj nie ma problemu z świeceniem "po oczach" ale to wada w DW
- moc - ja mam 2400 W, są też dostępne na 2000 W i 1400 (model niżej)
Wady:
- Główna wada to moim zdaniem przystosowanie i konstrukcja jako frezarka pod stolik, jako taka jest moim zdaniem ekstra, natomiast jako DW ma wady:
- Osłona na wióry z odciągiem + brak oświetlenie + kierunek chłodzenia powodują, że nie widać kompletnie miejsca frezowania i samego freza,
- rękojeści wysoko położone (przy pracy jako DW) są niepraktyczne przy jej wadze 6 kg,
- brak wyłącznika w rękojeściach
Praktyczna uwaga:
Dokupcie wcześniej śruby 1/4 cala 20 zwoi na cal około 20 - 22 mm długości - z łbem stożkowym - 4 szt, oczywiście jak ktoś zdecyduje się na zakup

.
W frezarce Tritona (nie wiem jak w CMT czy Uni-Maxowej, podejrzewam, że tak samo) są za krótkie - około 8 mm co wystarczy na przytrzymanie plastikowej stopy ale po jej zdemontowaniu i podczepieniu pod stów/wkładkę o grubości większej - około 10 mm te śruby orginalne będą za krótkie. Wierzcie mi, że niełatwo takie dostać, albo mają z łbem walcowym albo innym.
W Krakowie w sklepach nie było, w serwisach samochodów z US i UK też nie, polecam sklep internetowy z Szczecina - dostawa w 2 dni

Chyba, że ktoś ma tokarza dobrego albo narzynki calowe

Reasumując - Triton + stolik/wkładka to koszt około 1600 - 1700 PLN i mamy bardzo użyteczną aplikację, resztę można dorobić tanim kosztem.
Moim zdaniem to jest optymalny wybór ceny/jakość jeżeli ktoś myśli o stacjonarnej pracy frezarką. jako frezarka uniwersalna - GW/DW - ze względu na wady przy pracy jako DW- nie polecam.
Mam nadzieję, że pomogłem niektórym w wyborze sprzętu, jeżeli ktoś jest zainteresowany jakimiś detalami to z chęcią się podzielę wiedzą.
pozdrawiam wszystkich forumowiczów